Naukowcy z PAN ogłaszają: nie spełniły się nadzieje, że szczepionka zapewni pełną, długotrwałą ochronę

Szczepionka COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
Szczepionka COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
Coś, co kilka miesięcy traktowane było jako szalona teoria spiskowa i czego nie dopuszczały do przekazu media głównego nurtu, teraz oficjalnie potwierdzane jest przez zespół ekspertów z Polskiej Akademii Nauk. „Nie spełniły się nadzieje, że szczepionka zapewni pełną, długotrwałą ochronę” – ogłosili. Dlatego zachęcają do przyjęcia trzeciej dawki preparatów przeciwko COVID-19.

„Trzecia dawka – do trzech razy sztuka?” – pyta w opublikowanym stanowisku Polska Akademia Nauk.

Zespół ekspertów z PAN twierdzi, że szczepionki przeciw COVID-19 są „bardzo skuteczne i bezpieczne”.

Jednocześnie zaznacza, że „nie spełniły się przedwczesne nadzieje, że szczepienie zapewni pełną, długotrwałą ochronę przed zakażeniem SARS-CoV-2”.

Za to, że nadzieje nie spełniły się, odpowiada fakt, iż skuteczność szczepionek po kilkunastu tygodniach znacznie słabnie.

„Już po kilku miesiącach można zauważyć obniżanie się poziomu przeciwciał we krwi i coraz częstsze zakażenia. Chociaż u osób młodszych ochrona przed ciężką chorobą i śmiercią utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie, u osób starszych maleje i częściej zaczynają pojawiać się przypadki ciężkich zachorowań” – publikuje PAN.

„Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada pojawianie się kolejnych fal zachorowań i zgonów. Wobec zwiększonej zaraźliwości wariantu Delta liczba zakażeń może być jesienią 2021 r. równie wysoka jak przed rokiem, jednak dzięki szczepieniom część z nich przebiegać będzie łagodniej i rzadziej będą kończyć się śmiercią. Powinno to przełożyć się na mniejsze obciążenie systemu ochrony zdrowia. Jednak ponieważ grupy najwyższego ryzyka są słabo zaszczepione, trudno oczekiwać, że nadchodząca zima będzie spokojna. Z tego względu warto zachęcać swoich najbliższych, znajomych czy podopiecznych z grupy ryzyka do przyjęcia dodatkowej, trzeciej dawki” – przekonują członkowie zespołu.

Całe stanowisko PAN dostępne w tym miejscu.

Rzecznik Niedzielskiego: „Co piąty zmarły na COVID-19 ostatniej doby był w pełni zaszczepiony”

 

25 KOMENTARZE

  1. no to globalny eksperyment medyczny w powszechnej fazie klinicznej nie dowiódł zakładanej skuteczności badanego preparatu – czekam na skutki długofalowe jakie ujawni jego przyjęcie – no a le to może wymagać dłuższego czasu…

    • Tłumacząc z nakowego na polski, już wkrótce szpitale wypełnią się szczepanami. Będą w nich lżej umierać. A podobnobno płaskoszczepom lżej się leży na cmentarzu.

  2. PAN i eksperci, to hochsztaplerzy, nawoływali do segregacji i obowiązkowych szczepień, generalnie to postkomunistyczne złogi i ich potomkowie w tej instytucji z niewielkimi wyjątkami.

  3. „Zespół ekspertów z PAN” – żenujące. Po to ogłaszają nieskuteczność wyszczepionek, by zachęcać do kolejnego kłucia. A może chociaż bąknęliby, że trzeba szukać innych rozwiązań? A przecież nie trzeba szukać, już są – amantadyna, iwermektyna, no i oczywiście cokolwiek co podnosi naszą naturalną odporność – warzywa, owoce, witaminki, zioła, ruch na świeżym powietrzu.
    Sprzedajni łgarze, bo przecież o głupotę zespołu ekspertów PAN nie należy posądzać.

  4. Jasne że będą dalsze zachorowania i zgony. Wcześniej z powodu braku dostępu do leczenia a teraz z powodu „leczenia”. Grypa wróciła alleluja, atakuje tylko wyszczepow bo normalni ludzie mają zakaz chorowania na grype, dla nich tylko kowid.

  5. Żenujące. Naukowcy a opierają swoje zalecenia na „przedwczesnych nadziejach”. Po takiej kompromitacji powinni sie wszyscy zrzec tytułów naukowych i znaleźć jakieś mniej wymagające zajęcie. Na przykład zbieranie psich odchodów z ulicy.

    • Tak, psie kupy, czy wypas owiec to zajęcie zbyt odpowiedzialne.
      Ja zesłał bym ich na którąś z bezludnych wysp archipelagu Svalbard, niech tam sobie radzą własnym przemysłem i rękami.

  6. Dla piewców tych bzdur – KOchani naukofcy niedouczeni,
    jeśli się mylicie proponuje odebranie tytułów i dozgonny zakaz pracy w nauce
    dość tej bezkarności niby-ekspertów szastających naszym zdrowiem i życiem

  7. Jak ktoś miał jeszcze wątpliwości czy PAN jest w ogóle potrzebny to chyba po rzekomej pandemii mieć takowych nie powinien. Ta instytucja jest ewidentnie przepłacana, polska gospodarka (bardzo mało innowacyjna dla tle innych w Europie) chyba nie czerpie garściami z dokonań „naukowców” PAN – bo chyba takich nie ma w ogóle. Specjaliści PAN od COVIDa świecą co najwyżej światłem odbitym czyli powtarzają te same utarte COVIDowe slogany, które potem się nie sprawdzają.

Comments are closed.