SZOKUJĄCY RAPORT. Wbrew propagandzie, w Polsce rośnie skrajne ubóstwo. Będzie jeszcze gorzej

Puste kieszenie/fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay
Puste kieszenie/fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz usłużne im media na każdym kroku przekonują, jakoby Polska była krainą mleka i miodem płynącą. Fakty jednak temu przeczą. W Polsce drastycznie rośnie liczba osób dotknięta skrajnym ubóstwem. A będzie jeszcze gorzej, bo na horyzoncie kolejne podwyżki, przede wszystkim prądu i gazu, które w pierwszej kolejności uderzą w kieszenie najbiedniejszych.

Raport „Poverty Watch 2021” dotyczący życia Polaków w skrajnym ubóstwie opublikowała „Wirtualna Polska”. Wynika z niego, że w 2020 roku liczba Polaków żyjąca poniżej egzystencji to już 2 mln.

Ponadto, 15,7 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego.

W ostatnim roku liczba obywateli żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o 378 tys., z czego aż o 98 tys. więcej dzieci żyło poniżej minimum egzystencjalnego. Drudzy w tej statystyce są seniorzy – wzrost o 49 tys.

Minimum egzystencji w 2020 r. to 640 zł miesięcznie dla gospodarstw jednoosobowych oraz 1 727 zł miesięcznie dla czteroosobowej rodziny, w której jest dwoje rodziców i dwoje dzieci do lat 14.

W najbliższych miesiącach będzie jeszcze gorzej. Szalejąca inflacja uderza w portfele najbiedniejszych Polaków. W sklepach drożeją bowiem podstawowe produkty.

Coraz więcej płacimy także za gaz i prąd, a apogeum podwyżek dopiero przed nami. Relacje, jak ta poniżej, nie są wyjątkiem na mapie Polski.

CZYTAJ TAKŻE: „Umrę z głodu lub zamarznę”. Szokujące podwyżki za gaz

Krzysztof Bosak z Konfederacji wskazuje, że to nie koniec podwyżek. Nadciąga bowiem tzw. Zielony Ład, czyli unijna polityka walki ze zmianami klimatu. Na razie jesteśmy na początku jego drogi.

„Powszechne ubóstwo to się dopiero zacznie – gdy karny podatek UE nałożony na polskie ciepłownictwo w pełni zostanie odwzorowany w rachunkach za ogrzewanie, tak jak karny podatek UE na energetykę już zaczyna być widoczny w cenie prądu” – komentuje polityk Konfederacji.

12 KOMENTARZE

    • Ci co głosowali, choć doprowadzeni do ruiny, głodu i chorób, dalej będą głosować bo pis ich „uratuje” jakimś śmiesznym dodatkiem, ulgą, dopłatą do leków itd. Durnie ciągle nie rozumieją że te wszystkie zasiłki, dodatki itd są zabrane z ich kieszeni.

    • Nie. Minimum egzystencji to absolutne minimum do przeżycia. To uboga, ale musi być to zdrowa dieta. Nie mogą to być np. same ziemniaki, bo zabraknie Ci jakichś witamin. Mieszkanie to raczej jakieś mieszkanie kątem u kogoś, byle w cieple.
      Z kolei minimum socjalne to kwota 2x minimum egzystencjalne czyli życie w drobnym „luksusie” – w mieszkaniu, 0,5 biletu do kina na 2 m-ce, 1 książka na rok (piszę w ciemno, ale jakieś tam potrzeby kulturowe wchodzą).

  1. Ludzie trochę schudną bo nie będą mogli nakupić ton żarcia tak jak teraz, do tego będą się więcej ruszać bo będzie im zimno tak że w będą zdrowsi.
    Tak że będzie lepiej.

  2. Mnie interesuje jedno: gdzie trafiają/trafią pieniądze z kar za przekroczenia, z limitów za CO2, z różnych haraczy ekologicznych. Dysponenci tej kasy (kto to jest?)będą stawiać kosztowne pomniki tym, którzy przenieśli produkcję do III-go świata i byłych demoludów – w tym do PRL-u bis – i twierdzą, że mają czyste łapy. W te gry zaangażowany jest cały świat, nie tylko UE. Czy od wyduszania kasy poprawi się klimat? Czy właściciel gruntu wulkanicznego też zapłaci?

  3. Pokażcie mi palcem to ubóstwo, bo nie mogę go znaleźć. Oczywiście, że jest mnóstwo ludzi żyjących od pierwszego do pierwszego, często bardzo zadłużonych. Ale to są ludzie żyjący tak wyłącznie na własne życzenie! Kupować, kupować, kupować!
    Drożyzna? Pokażcie mi, bo jak śledzę ceny produktów spożywczych w 2021 roku, to tych drastycznych podwyżek nie widzę, a okulary mam właściwie dobrane.

Comments are closed.