Alec Baldwin zastrzelił z rekwizytu operatorkę. Korwin-Mikke: Najbardziej ciekawi mnie dlaczego…

Janusz Korwin-Mikke oraz Alec Baldwin. / foto: PAP/Wikimedia, Gage Skidmore, CC BY-SA 2.0 (kolaż)
Janusz Korwin-Mikke oraz Alec Baldwin. / foto: PAP/Wikimedia, Gage Skidmore, CC BY-SA 2.0 (kolaż)
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
W rękach amerykańskiego aktora i producenta filmowego Aleca Baldwina podczas kręcenia westernu wystrzelił pistolet–rekwizyt. Zginęła operatorka, a reżyser został ranny – poinformowała w piątek agencja Associated Press. Sprawę skomentował poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke.

Rzecznik Baldwina przekazał, że na planie miał miejsce nieszczęśliwy wypadek, związany z rekwizytem z nabojami.

42-letnia autorka zdjęć do filmu „Rust” Halyna Hutchins trafiła do szpitala uniwersyteckiego w Nowym Meksyku, gdzie stwierdzono jej zgon. 48-letni reżyser Joel Souza odniósł obrażenia i jest pod opieką lekarzy z Regionalnego Centrum Medycznego im. Christusa St. Vincenta.

Lokalne media podały, że „Alec Baldwin był widziany we łzach przed biurem szeryfa”.

„Bliższe okoliczności zdarzenia pozostają na razie niejasne (…). Popieramy pełne śledztwo w tej tragicznej sprawie” – przekazano w oświadczeniu Międzynarodowej Gildii Autorów Zdjęć Filmowych.

Czy lewacy będą się teraz domagać zakazu używania broni palnej na planach filmowych?! Najbardziej ciekawi mnie dlaczego p.Baldwin mierzył w ich kierunku? Stara zasada mówi, że nawet nienabitą bronią nie mierzy się do ludzi czy zwierząt, bo nigdy nie wiadomo… – skomentował sprawę na Twitterze poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke.

Hutchins pochodziła z Ukrainy, dorastała w sowieckiej bazie wojskowej za kołem podbiegunowym. Studiowała dziennikarstwo w Kijowie. Ukończyła szkołę filmową w Los Angeles. W 2019 roku amerykański magazyn Cinematographer nazwał ją „wschodzącą gwiazdą kina”.

Czytaj więcej: Zginęła na planie filmowym z ręki Baldwina. Kim była Halina Hutchins?

Źródło: PAP/Twitter

23 KOMENTARZE

  1. „Najbardziej ciekawi mnie dlaczego p.Baldwin mierzył w ich kierunku?”
    Najciekawsze? A wiec ciekawsze od innych rzeczy? I co tu wlasciwie jest „ciekawe”?

    „…na planie miał miejsce nieszczęśliwy wypadek, związany z rekwizytem z nabojami.”
    Ktos potknal sie o rekwizyt i zlamal noge? Dziecko polknelo naboje? Jedno i drugie? Dla mnie ciekawe jest jakie szkoly konczyl pismak ktory puszcza takie baki.

    • widać masz problem z myśleniem , to „ciekawe” sugeruje intencje a nie przypadek , ale co taki gamoń jak ty może wiedzieć skoro nie rozumie tak prostego tekstu …

      • Jest rzecz ciekawsza w tym wszystkim. Przy dzisiejszej technice filmowej używanie sprawnego tradycyjnego rewolweru nie ma najmniejszego sensu. Wręcz dziwne jest, kiedy nie są stosowane atrapy. Wystrzał nawet ze ślepego naboju może zranić, ba zdarzały się wypadki śmiertelne, gdy odległość od wylotu z lufy do osoby była niewielka.

    • Jest zasadnicza kwestia, w tym, a na co i komu, w tym co, jest i było coś potrzebne – vide : „Efekt Pigmaliona, efekt Rosenthala, efekt oczekiwań, efekt Galatei – to wszystko nazwy tego samego zjawiska, polegającego na urzeczywistnianiu się naszych oczekiwań odnośnie innych osób (zarówno pojedynczych, jak i grup) lub zdarzeń”.

    • Wyszkolona w ruskiej bazie wojskowej, ruska dziennikarka i nagle operatorka filmowa w USA?
      Mi to mocno pachnie na agenturę.

      Nie znamy i prawdopodobnie nie poznamy tła tej sprawy.
      Ja w tym wypadku w przypadek nie wierzę. Zbyt znane są mroczne powiązania Hollywood z CIA, pedofilią, narkotykami i okultyzmem. Gary Webb dotknął tylko jednej z tych spraw i skończył „samobójstwem“ z dwoma kulami w głowie.

  2. Po pierwsze, Baldwin jest… lewakiem. W ostatnich wyborach nawoływał do obalenia Trumpa. Po drugie, nie da się przypadkowo oddać dwóch celnych strzałów do dwóch różnych osób. Baldwin jest znany z tego, że nad sobą nie panuje. To furiat, który pobił kiedyś Polaka, bo ten zajął mu upatrzone miejsce na parkingu. Usłyszał na planie uwagi operatorki i się wkurzył. Oddał DWA strzały (przynajmniej dwa). A na planie westernów nie używa się krótkiej broni automatycznej.

  3. Z Alekiem Baldwinem już wcześniej były problemy może alkohol, narkotyki adrenochrom.
    Alek ma 63 a na nowych zdjęciach wygląda jakby miał 75 lub 80, jakby był w wieku JKM
    podobnie James Gunn który ma 55 a na nowych zdjęciach wygląda jakby miał 75
    Cała sprawa z tym wypadkiem jest naciągana może Alek znowu zaszalał i postrzelił dwóch ludzi
    nawet jeśli, to ostre naboje w rekwizycie

  4. a skąd lewak ma wiedzieć coś o broni palnej /i jakiejkolwiek innej?/ Przecież od urodzenia jest indoktrynowany, że jak wielki murzyn go zaczepia, to trzeba oddać pieniądze i wypiąć tyłek…

  5. No raz nie musial udawac, ze gra. Bo poszlo jako najprawdziwsza prawda. Co prawda film nie ten, bo zapomnial, ze to nie o ruskim szpiegu, ale zawsze. Jakas sensacja jest. I jak po takim doswiadczeniu Alus nauczy sie ponownie udawac, ze gra? Taki mu James Bond wyszedl. Nikt goscia nie przebije w Swietym Drzewie.

  6. Mnie to pachnie morderstwem.
    Porucznik Columbo wyjaśniał podobne zabójstwa. Przypuszczam, że reżyser operatorka i aktor byli powiązani relacjami,
    Które doprowadziły do tego zdarzenia.

  7. Wygląda – mi przynajmniej – na wypadek, ale czy nie sprokurowany jakoś przez związkowców filmowców, by pokazać swą niezbędność? Lub może na odwrót: teraz się na nich wskazuje?
    „six hours after the unionized camera crew were replaced by a non-unionized crew, actor Alec Baldwin was handed a prop firearm by assistant director Dave Halls,”
    A może jednak rację mają zwolennicy tezy morderstwa?

  8. Dość przystojna Halina była z „nacji”, ale w filmie to żaden wyróżnik.
    „Nacyjność” była warunkiem sine qua non, by a) dostać robotę w filmie w USA, b) będąc imigrantką z Ukrainy, c) i córką zawodowego sołdata Armii Czerwonej.
    Raczej nie stoi za nią potężne lobby, które mogłoby naciskać na „rzetelność śledztwa”/ktore mogloby „naskoczyć” A.B.

  9. Jednakże trudno uciec od skojarzenia: jak u córki reżysera w Polsce znaleziono z nożem w brzuchu krewniaka zstępnego tego co go zabili w willi innego reżysera w Hollywood.
    Trzeba mieć siłę perswazji by ustawić policmajstrów:)
    „Wyszłam na drogę, czekałam na pogotowie. Najpierw przyjechała policja. Policjanci zapytali mnie, czy mogą wejść. Powiedziałam, że za chwilę, gdy przyjedzie pogotowie”

    • „Historia jest przedziwna… Przyjechało dwóch policjantów na rowerach. Ona stała z nimi na ganku, palili papierosy. Prosiła, żeby nie wchodzili, żeby nie zatrzeć śladów. Przyjechała karetka … Proponowałem, że zorganizuję specjalne preparaty, którymi pod działaniem lampy fluorescencyjnej można było spryskać całą kuchnię. W świetle ultrafioletowym wyszłyby wszystkie ślady krwi. Cały świat używa tego preparatu. W Polsce w dużych miastach można go nabyć. Ale nikt nie był tym zainteresowany”

Comments are closed.