Cenzura na Facebooku. Zdecydował o niej osobiście Mark Zuckerberg

Szef Facebooka Mark Zuckerberg. Foto: PAP/DPA
Szef Facebooka Mark Zuckerberg. Foto: PAP/DPA
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Szef Facebooka Mark Zuckerberg osobiście wydał zgodę na polityczne cenzurowanie Facebooka na wniosek władz w Wietnamie – donosi „Washington Post”.

Według „Washington Post”, powołującego się na trzy źródła wewnątrz firmy, Zuckerberg decyzję o cenzurze podjął w ubiegłym roku, kiedy rządząca krajem Komunistyczna Partia Wietnamu postawiła firmie ultimatum: albo zgodzi się na usuwanie wpisów dysydentów, albo straci dostęp do wietnamskiego rynku, przynoszącego ponad miliard dolarów przychodu.

W rezultacie decyzji, „przed kongresem partii w styczniu Facebook znacząco zwiększył cenzurę ‚antypaństwowych’ wpisów, dając rządowi niemal totalną kontrolę nad platformą” – pisze dziennik.

Innymi słowy, Facebook stał się w Wietnamie rządowym narzędziem propagandy.

Biuro prasowe Facebooka odmówiło komentarza w tej sprawie, przyznając jednak, że platforma społecznościowa blokowała w Wietnamie pewne treści, by „pomóc zapewnić dostępność naszych usług dla milionów ludzi, którzy każdego dnia na nich polegają”.

W 2020 roku organizacja Amnesty International oceniła w raporcie, że Facebook, podobnie jak Google, staje się w Wietnamie „strefą wolną od praw człowieka”.

Wietnam pozostaje dla Facebooka jednym z kluczowych azjatyckich rynków i najważniejszym w Azji Południowo-Wschodniej. Z portalu korzysta ponad połowa Wietnamczyków – 53 mln ludzi.

CZYTAJ TEŻ:

10 KOMENTARZE

  1. Jedno proste pytanie, czy ktoś normalny o zdrowych zmysłach kiedykolwiek z tego gówna korzystał??? Ten złodziej wszystko tam cenzuruję z tego co słyszałem i to nic nowego bo to jest teraz 3 wojna światowa tylko bez pocisków. Wystarczy propaganda w mediach głównego ścieku i portalach i mamy jakieś 80% debili którzy wierzą w tą propagandę gebelsowską i tańczą jak im zagrają.

  2. Takie „umowy regionalne z rządami w celach zamknięcia ust”, to tylko „działania poboczne” (nie: uboczne).
    Uciązliwe dla mieszkańców tych krajów, ale jednak tylko margines.
    Istotą jest – wg mnie – by cała narracja była „prowdzona przez Ż i pomagierów, dla Ż, na korzyść Ż” – czasem korzyść róznie rozumianą, ale cel właśnie taki

Comments are closed.