Kontrola drogowa.
Kontrola - zdjęcie ilustracyjne. / Foto: PAP
REKLAMA
W ostatnich dniach Sejm przegłosował nowe, drastycznie wyższe kary dla sprawców wykroczeń drogowych. Ile zapłacą kierowcy?

Za nowym taryfikatorem mandatów głosowała zdecydowana większość sejmowa – aż 390 posłów. 18 było przeciw, a 27 wstrzymało się od głosu.

Ustawa trafi teraz do Senatu, ale jej przegłosowanie – wobec poparcia w Sejmie przez KO – wydaje się formalnością. Potem nowy projekt podpisze prezydent Andrzej Duda.

REKLAMA

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Nowy taryfikator mandatów. Ile zapłacą kierowcy?

Maksymalna wysokość grzywny za wykroczenia drogowe, którą będzie mógł nałożyć sąd, wzrośnie do 30 tys. zł. Sąd też nie będzie mógł obniżać kar. Aktualnie jest tak, że jeśli kierowca wykaże skruchę i przedstawi trudną sytuację życiową (osobistą, materialną itp.), to sąd może dać niższy mandat niż wskazano w taryfikatorze.

Maksymalna wysokość mandatu, który na ulicy będzie mógł wystawić policjant, wzrośnie do 5 tys. zł, a w przypadku zbiegu wykroczeń (czyli popełnienia dwóch wykroczeń za jednym razem) – 6 tys. zł.

Dla właścicieli pojazdów, którzy nie wskażą osoby prowadzącej samochód lub motocykl w momencie popełnienia wykroczenia, przewidziano mandat w wysokości 8 tysięcy złotych.

Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h przewidziano mandat 800 zł. Niezależnie czy mowa o obszarze zabudowanym czy niezabudowanym.

1000 zł otrzyma kierowca za złamanie zakazu wyprzedzania.

Minimum 1000 zł przewidziano dla sprawcy, który prowadził pojazd na drodze publicznej, strefie zamieszkania i strefie ruchu bez wymaganego uprawnienia. Taka sama kara będzie groziła za prowadzenie pojazdu bez ważnego przeglądu technicznego.

1500 zł to najniższy mandat za spowodowanie kolizji – nawet tej najmniejszej, typu otarcie czy lekkie wgniecenie zderzaka.

Minimum 3000 zł dostanie kierowca za nieprawidłowe zachowanie względem pieszego (np. wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, jazda po chodniku).

Za niestosowanie się do opuszczanych szlabanów, zapór kolejowych itd., czyli wjeżdżanie na tory, gdy już rozpoczęło się opuszczanie szlabanów, przewidziano 2000 zł. Kara za to przewinienie ma dotyczyć nie tylko kierowców, ale też rowerzystów, pieszych i innych uczestników ruchu (np. poruszanie się hulajnogą).

Grzywna nie niższa niż 3 tys. zł będzie na przykład przewidziana za niezachowanie należytej ostrożności lub spowodowanie zagrożenia przez sprawcę znajdującego się w stanie po spożyciu alkoholu.

Punkty karne

Będą także zmiany w punktach karnych. Po pierwsze, ich zerowanie nastąpi dopiero po upływie dwóch lat od zapłaty mandatu (lub grzywny). Dotychczas zerują się po roku. A jeśli ktoś mandatu nie zapłaci, to punkty się nie wyzerują.

Za najcięższe wykroczenia policja będzie mogła dać kierowcy do 15 punktów karnych. Dotychczas było to 10 pkt. Limit 24 pkt, po których traci się prawo jazdy, pozostanie.

REKLAMA