Pogrzeb Kamila Durczoka. „Nic nie zmieni mojego przekonania i pewności…”

Kamil Durczok/ PAP Andrzej Grygiel
Kamil Durczok/ PAP Andrzej Grygiel
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Rodzina, przyjaciele i współpracownicy pożegnali w piątek w Katowicach Kamila Durczoka. Najbliżsi nie życzyli sobie obecności mediów na pogrzebie, choć nie wszystkie media się do tego dostosowały. Dziennikarz zmarł we wtorek w katowickim szpitalu w wieku 53 lat.

Po mszy pogrzebowej w kościele pw. Przenajświętszej Trójcy urnę z prochami w asyście orkiestry górniczej złożono w rodzinnym grobie na pobliskim cmentarzu.

„Nic nie zmieni mojego przekonania i pewności, że byłeś dobrym człowiekiem. Zawsze mogłem na ciebie liczyć i wiem, że wskoczyłbyś dla mnie w ogień – i wzajemnie” – powiedział na cmentarzu brat zmarłego Dominik Durczok. „Cześć byku” – pożegnał brata w sposób, w jaki tamten zawsze się z nim witał.

W imieniu przyjaciół przemówił aktor i reżyser, dyrektor Teatru Korez w Katowicach Mirosław Neinert: „Bogowie nie lubią, kiedy się wchodzi na Olimp. Ty – nasz synek, stąd – się tam wdrapałeś. Byliśmy z ciebie bardzo dumni, a kiedy spadałeś, to nas bolało” – powiedział.

Parafrazując wiersz Wisławy Szymborskiej nawiązał do przedwczesnej śmierci dziennikarza. „Tego nie robi się psu, tego nie robi się rodzinie, przyjaciołom, bezdomnym, którzy czekali, aż zrobisz im i podasz posiłek. Pacz tam jako” – zakończył po śląsku.

W uroczystości wzięli też udział parlamentarzyści i samorządowcy z woj. śląskiego, a podczas mszy zaśpiewał i zagrał na organach wokalista i kompozytor Józef Skrzek.


CZYTAJ TAKŻE:


Kamil Durczok zmarł w wieku 53 lat

Kamil Durczok – w przeszłości szef dwóch największych programów informacyjnych w Polsce: „Wiadomości” TVP i „Faktów” TVN – trafił w poniedziałek w ciężkim stanie do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. Zmarł tam we wtorek w wyniku – jak podała placówka – zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia.

Durczok urodził się 6 marca 1968 roku w Katowicach, w tym mieście rozpoczynał pracę w dziennikarstwie – najpierw w studenckim radiu Egida, Polskim Radiu Katowice, a później w radiu TOP i TVP Katowice.

W Telewizji Polskiej pracował od 1993 do 2006 roku, od 1996 r. – na antenie ogólnopolskiej, prowadząc m.in. „Wiadomości”, był też autorem wywiadów na antenie RMF FM. W 2006 roku został dziennikarzem telewizji TVN. Był redaktorem naczelnym i prowadzącym „Faktów” – odszedł z tej redakcji za porozumieniem stron w marcu 2015 r.

W 2016 roku został wydawcą i redaktorem naczelnym portalu Silesion.pl, który po kilku latach zakończył działalność. W ostatnim czasie prowadził serwis Durczokracja.

7 KOMENTARZE

  1. a katolicki był to pogrzeb?- z tekstu nie wynika
    Katolik ma szansę na życie wieczne, dlatego pytam. Bo jak nie pobłądzę, to się spotkamy

  2. Dajcie już spokój z tym Durczokiem. Wałkujecie jego temat, jakby był np. jakąś prominentną postacią w UPR-ze — wartą wspominania — czy kimś takim. A to był zaledwie zapatrzony w siebie (pato)celebryta.

  3. Pionek, za jazdę po pijaku powinien trafić do celi a nie spadł mu włos z głowy. Z Kozidrakową będzie to samo. Są równi i równiejsi, dlatego normalni, zwykli ludzie mają ich w poważaniu. Media jedynie grzeją się, Jandy i inne świry.

    • przeczytaj kodeks karny to zobaczysz, ze za jazde po alko trafic do wiezienia nie jest tak latwo. Chyba, ze recydywa. Z reguly sa to zawiasy

Comments are closed.