Lewicowy triumwirat będzie rządził w Niemczech. Podzielili już stanowiska

Bundestag z niemiecką flagą/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Bundestag z niemiecką flagą/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
W środę partie przyszłej koalicji rządowej SPD, Zielonych i FDP przedstawiły umowę koalicyjną. Wiadomo już, jakie ministerstwa przypadną poszczególnym partiom, choć nazwiska ministrów nie są jeszcze oficjalnie znane. Wiadomo tylko, że nowym kanclerzem zostanie Olaf Scholz z SPD, MSZ dostaną Zieloni, a finanse – FDP.

O lewicowej koalicji, która przejmie władzę w Niemczech po Chrześcijańskiej Demokracji Angeli Merkel, pisaliśmy już szerzej:

  • Oni będą rządzić w Niemczech. Sojusz lewicy: czerwonej, zielonej i tęczowej

Wiadomo już, jak lewicowcy podzielą się władzą w Federacji. I tak SPD, która zwyciężyła we wrześniowych wyborach do Bundestagu, oprócz fotela kanclerza, na którym zasiądzie Scholz, ma otrzymać ministerstwa: spraw wewnętrznych, obrony, budownictwa, pracy i spraw społecznych, zdrowia, współpracy gospodarczej.

Zieloni będą odpowiedzialni za gospodarkę i klimat, resorty: spraw zagranicznych, rodziny, środowiska i rolnictwa. Obsadzą też stanowisko wicekanclerza.

Liberałom przypadnie ministerstwa: finansów, sprawiedliwości, transportu oraz edukacji i badań naukowych.

Dziennik „Bild” podaje, że Annalena Baerbock z Zielonych zostanie ministrem spraw zagranicznych. „Pogłoska o tym, że kandydatka Zielonych na kanclerza chce przejąć tekę ministra spraw zagranicznych, krążyła od dawna – a teraz staje się rzeczywistością” – pisze „Bild”.

Według informacji gazety, nowym ministrem finansów zostanie lider liberalnej FDP Christian Lindner, który zastąpi na tym stanowisku Scholza.

Według „Bilda” nowym ministrem sprawiedliwości będzie Marco Buschmann, dotychczasowy pierwszy sekretarz frakcji FDP w Bundestagu.

Źródło: PAP

6 KOMENTARZE

  1. no to niezła kompania, może się pogryzą? Annalena miała być kanclerzem (rką), a tu do MSZ, ma orzeszek w głowie, ale pewnie to zaleta dla tych dla których będzie pacynką.

Comments are closed.