Piotr Zieliński Źródło: Twitter
Piotr Zieliński Źródło: Twitter
REKLAMA
Coś złego dzieje się z piłkarzami na całym świecie i nie jest to już temat opisywany jedynie przez portale śledzące teorie spiskowe. Ostatnimi czasy trudno o tydzień, w którym nie byłoby informacji o kopaczu z problemami zdrowotnymi. Polacy żyli ostatnio kłopotami Piotra Zielińskiego, ale podobne przypadki pojawiają się na całym świecie.

Piotr Zieliński, piłkarz polskiej reprezentacji narodowej i jedna z gwiazd Napoli, w sobotnim meczu Serie A musiał przedwcześnie zejść z boiska. Piłkarz zaczął odczuwać problemy z oddychaniem, co zaniepokoiło go i sztab medyczny drużyny. Dzień wcześniej takie same problemy miał Victor Lindelof z Manchesteru United. On również zgłosił problemy z oddychaniem i musiał wcześniej zejść z boiska. Również w tym przypadku nie wiadomo, co może być powodem kłopotów sportowca.

  • Co się dzieje z piłkarzami? Piotr Zieliński zaniemógł w trakcie meczu. Nie on pierwszy
  • Nagłe problemy zdrowotne szwedzkiego piłkarza w trakcie meczu [VIDEO]

    REKLAMA

To nie są dwa odosobnione przypadki. Problemy z oddychaniem w trakcie listopadowego starcia w Lidze Mistrzów z Realem Madryt miał również Adama Traore z Sheriffa Tyraspol. Malijczyk w 77. minucie gry padł na murawę trzymając się za klatę piersiową. Potrzebował pomocy służb medycznych.

30 października w 40. minucie spotkania z Deportivo Alaves na murawę padł Sergio Aguero. Argentyńczyk odczuwał zawroty głowy i nieznośny dyskomfort w klatce piersiowej, uniemożliwiający swobodne oddychanie. Kilka tygodni później media rozpisywały się o tym, że Aguero ma zakończyć karierę, bo uprawianie sportu na profesjonalnym poziomie stanowi dla niego realne zagrożenie. U sportowca zdiagnozowano arytmię.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Czytaj więcej: Sergio Aguero kończy karierę. Powodem problemy z sercem

Ciekawy zbieg okoliczności, bo arytmię zdiagnozowano także u Kingsleya Comana z Bayernu Monachium. On również miał narzekać na duszności.

Kolejny przypadek tylko z ostatnich tygodni to John Fleck. 30-latek zasłabł w końcówce meczu Reading z Sheffield United. Przez 10 minut Szkotowi podawano tle, a ostatecznie przewieziono go do szpitala.

W ten dziwny trend wpisują się także podobne przypadki i Charliego Wyke’a, Emila Palssona, Ryana Bowmana, Khoumy Babacary i wielu, wielu innych. Dziwne problemy zdrowotne mają nawet najmłodsi zawodnicy, czego przykładem jest zaledwie 17-letni Dylan Rich, który przeszedł atak serca w trakcie meczu młodzieżowego Pucharu Anglii między West Bridgford Colts i Boston United.

Mniej szczęścia miał 16-letni Jony Lopez z Paragwaju, którego zawał zabił w czasie meczu. To niestety nie jedyny przypadek śmierci na boisku z powodu zawału.

Ze zdrowiem piłkarzy na całym świecie dzieje się coś niedobrego. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że to wina przetrenowania, tropiciele teorii spiskowych zrzucają winę (w zależnie od strony sporu, którą zajmują) na szczepionki lub covid. Tak naprawdę jednak nie wiadomo, co się dzieje.

Źródło: NCzas

REKLAMA