Novak Djokovic of Serbia in action against Marin Cilic of Croatia during their semi final Davis Cup tie between Serbia and Croatia held at Madrid Arena tennis complex in Madrid, central Spain, 03 December 2021. EPA/JUANJO MARTIN Dostawca: PAP/EPA.
Novak Djokovic of Serbia in action against Marin Cilic of Croatia during their semi final Davis Cup tie between Serbia and Croatia held at Madrid Arena tennis complex in Madrid, central Spain, 03 December 2021. EPA/JUANJO MARTIN Dostawca: PAP/EPA.
Novak Djoković, niewpuszczony przez australijskie władze do kraju za brak szczepienia przeciwko COVID-19, może stracić fortunę. To właśnie w turniejach wielkoszlemowych do podniesienia z kortu są największe pieniądze.

Od kilku dni trwa covidowy cyrk zainicjowany przez australijskie władze. Ofiarą padł najlepszy tenisista na świecie, Novak Djoković. Serbowi najpierw pozwolono wjechać do Australii jako „wyjątek medyczny”, a gdy już na Antypodach wylądował, to stwierdzono, że bez szczepienia nie może otrzymać wizy i zarządzono jego deportację.

Numer jeden światowego rankingu przebywa aktualnie w ośrodku dla imigrantów bez wizy i czeka na rozprawę przed sądem. Ta odbędzie się w najbliższy poniedziałek.

Tenisiści masowo polecieli do Australii, by wziąć udział w pierwszym tegorocznym turnieju wielkoszlemowym – jednym z czterech najważniejszych i najlepiej płatnych wydarzeń w sezonie.

Michalkiewicz. The Movie

Jeśli w poniedziałek sąd uzna, że Djokoviciowi wiza nie przysługuje i tym samym deportuje tenisistę z Australii, Serbowi obok nosa przejdą duże pieniądze.

Pula tegorocznych zmagań w Australian Open jest rekordowa i wynosi 75 mln dolarów australijskich (ok. 210 mln zł). Pieniądze te rozdzielane są na wszystkich uczestników turnieju – występy singlowe, deblowe, mikstowe – a wysokość nagrody uzależniona jest od etapu, do którego dotrze dany zawodnik czy zawodniczka.

Djoković bez wątpienia byłby w gronie ścisłych faworytów imprezy. Dość powiedzieć, że w zeszłym roku wygrał trzy z czterech turniejów Wielkiego Szlema, jest numerem 1 na świecie, a ponadto nawierzchnia w Melbourne jest jego ulubioną – triumfował tam dotychczas 9-krotnie, czym ustanowił rekord Australian Open.

Ile straci Djoković, jeśli nie zagra w Australian Open?

Tegoroczna pula nagród w AO jest o 4,9 proc. wyższa niż w ubiegłym roku. Dla zwycięzcy przewidziano jednak aż o 60 proc. wyższą gażę niż przed rokiem, a dla finalisty – o 46,67 proc. więcej.

Różnice wynikają z tego, że w ubiegłym roku, za zgodą także czołowych tenisistów, znacznie więcej pieniędzy przekazano zawodnikom odpadającym w kwalifikacjach i początkowych rundach, by zrekompensować im straty spowodowane ogłoszoną pandemią (przez lockdowny odwołano wiele turniejów). W tym roku procentowo rozkład nagród wrócił do normy.

Ile zatem straci Djoković, jeśli sąd nie przychyli się do jego odwołania, a tym samym Serb nie wystąpi w Australian Open? Kwota uzależniona jest od rundy, do której dotarłby tenisista z Bałkanów. Przy wygranej na jego konto trafiłoby 4,4 mln dolarów australijskich (ok. 12, 5 mln zł), a jako finalista mógłby zarobić 2,2 mln AUD (ok. 6,25 mln zł). Przy odpadnięciu we wcześniejszych fazach nagroda finansowa jest odpowiednio niższa. Turniej ma wystartować w następny poniedziałek, 17 stycznia.

Podział nagród w Australian Open 2022:

  • Zwycięzca: 4,4 mln AUD (ok. 3,15 mln USD)
  • Finalista: 2,2 mln AUD (ok. 1,55 mln USD)
  • Półfinaliści: 1,1 mln AUD (ok. 790 tys. USD)
  • Ćwierćfinaliści: 600 tys. AUD (ok. 430 tys. USD)
  • 4 runda: 300 tys. AUD (ok. 215 tys. USD)
  • 3 runda: 180 tys. AUD (ok. 129 tys. USD)
  • 2 runda: 140 tys. AUD (ok. 100 tys. USD)
  • 1 runda: 90 tys. AUD (ok. 64,5 tys. USD)

Urzędnicy chcą upokorzyć Djokovicia. „Jest w australijskiej niewoli, ale nigdy nie był bardziej wolny” [FOTO]