
Warszawiacy nie zdążyli jeszcze zapomnieć o „Strefie Relaksu” z palet, którą Rafał Trzaskowski postawił w stolicy, a prezydent Warszawy znów postanowił wydać pieniądze na paleto-podobne „dzieło”. Tym razem miasto zainwestowało w sztukę nowoczesną i wydało ponad 700 tys. złotych.
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zakupiło niedawno dzieło Vlassisa Caniarisa pod tytułem „Pokój Dziecięcy”.
Eksponat kosztował 707 020,50 zł, czyli, w czasach tzw. „pandemii”, naprawdę sporo.
„Dzieło sztuki” przypomina paletową strefę relaksu ustawioną swego czasu przez miasto stołeczne na pl. Bankowym.
– Trzaskowski znów kupuje palety, tym razem do muzeum. Tanio nie jest ta „sztuka” kosztuje ponad 700 tys. – napisał na Twitterze Tomasz Sommer, redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”.
Trzaskowski znów kupuje palety, tym razem do muzeum. Tanio nie jest ta „sztuka” kosztuje ponad 700 tys. https://t.co/4FIYBZpvWe
— Tomasz Sommer (@1972tomek) January 14, 2022
Prezydent Rafał Trzaskowski musi być naprawdę ogromnym miłośnikiem palet i podobnej stylistyki.
W 2019 roku na Placu Bankowym ratusz ustawił „Strefę Relaksu”, która właśnie z palet była wykonana. Warszawiakom przeszkadzało to, iż inicjatywa jest bezdennie głupia, niepotrzebna i brzydka, a na dodatek droga, bo całkowity koszt „Strefy Relaksu” to „tylko” 920 tys. zł.
Pisaliśmy o tym szerzej: Trzaskowski nie przyznaje się do porażki! Zapowiada konsultacje i ankietę zadowolenia mieszkańców z europalet w „Strefie Relaksu”
Ledwo niektórzy zdążyli zapomnieć o tamtej inicjatywie, a tu ratusz Trzaskowskiego znów wydaje pieniądze na podobne „palety”…