Eric Zemmour. / foto: screen Twitter: @L_heguiaphal
Prawicowy kandydat we francuskich wyborach ma mocno „pod górkę”. „Antyfaszyści” atakują jego spotkania, a „antyrasiści” skarżą go, zresztą kolejny raz, do sądu. Poszło o wypowiedzi Erica Zemmoura, w których obarcza imigrację za wzrost przestępczości w swoim kraju.

„Co to jest koń, każdy widzi” i wystarczy wejść np. do jakiegokolwiek trybunału w regionie paryskim, czy innym większym mieście, aby zobaczyć na własne oczy, że migranci stanowią pokaźną, jeśli nie większościową grupę osób, które sądzone za przestępstwa. Trudno też zaprzeczyć, że cudzoziemcy są mocno „nadreprezentowani” we francuskich więzieniach

SOS Rasizm uważa jednak, że to „stygmatyzowanie” migrantów. Szef tej organizacji Dominique Sopo napisał na Twitterze, że Zemmour „skazany za podobne uwagi w 2011 r., ponownie będzie musiał zmierzyć się wymiarem sprawiedliwości po skardze, którą dziś składa SOS Racisme”.

W tym przypadku poszło o konretną wypowiedź kandydata z środy 26 stycznia. Éric Zemmour był gościem TV Public Senatu. Mówił: „Idź i zobacz francuskie więzienia”? Porównał także Francję z Japonią, gdzie „nie ma imigracji”, a „więzienia są prawie puste”. Szef SOS Rasizm Sopo uważa jednak, że „nie ma globalnej korelacji między liczbą zatrzymanych a liczbą imigrantów”.

Michalkiewicz. The Movie

To kolejny proces wytoczony Zemmourowi. 17 stycznia został skazany w Paryżu, ale nieprawomocnie, za nazwanie „nieletnich migrantów”, „złodziejami i gwałcicielami”. Paryski Sąd skazał polityka na grzywnę w wysokości 10 000 euro za „podżeganie do nienawiści”.

Zemmoura czeka też rozprawa za negowanie holocaustu, ale w tym przypadku apelacja Związku Studentów Żydowskich we Francji od wyroku oddalającego zarzuty wobec polityka, ma zostać rozstrzygnięta już w terminie po wyborach. Przypomnijmy, że poszło o to, że Zemmour ośmielił się publicznie powiedzieć, że powstanie Francji Vichy ocaliło w zcasie II wojny życie wielu Żydom.

Źródło: Valeurs