Już nie punkt pocztowy. Nowy sposób sieci na obejście niedzielnego zakazu handlu

Inspektorzy handlowi ruszyli na łowy. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA
Sieci handlowe znajdują kolejne legalne sposoby na obejście niedzielnego zakazu handlu. Niedługo staną się częściowo księgarniami lub bibliotekami.

Niedzielny zakaz handlu był fikcją od dłuższego czasu. Jako jedna z pierwszych na placówki pocztowe, co umożliwiało otwarcie sklepu w niedzielę, swoje lokale przemianowała Żabka.

Tą drogą poszło wiele innych sklepów, włącznie z największymi sieciami, jak Lidl, Biedronka, Intermarche, Kaufland, Auchan – itd.

REKLAMA

PiS uderzył więc ręką w stół i powiedział: dość. Wprowadził zaostrzone, obowiązujące od lutego br., prawo, które zabraniało tego typu praktyk.

I znów się nie udało. Sklepy znajdują nową furtkę i będą obchodzić niedzielny zakaz handlu. Nie chodzi tutaj o zasadę, w ramach której sklep może być otwarty, jeśli za ladą stoi właściciel – te będą mogły funkcjonować na dotychczasowych zasadach.

Sklepy spożywcze będą księgarniami lub bibliotekami

Kreatywne, a przy tym całkowicie zgodne z prawem, rozwiązania na obejście niedzielnego zakazu handlu zdają się nie mieć końca.

Intermache zapowiedziało, że będzie działać także jako księgarnia lub biblioteka, co pozwoli sprzedawać cały asortyment w niedziele.

„U nas połączysz przyjemne z pożytecznym! Przeczytasz książkę i zrobisz zakupy. Jesteśmy klubem czytelnika, w którym możesz przeczytać, wypożyczyć i kupić książkę. Wspierajmy kulturę” – czytamy na społecznościowym profilu sklepu.

To kolejny już pomysł na legalne obejście niedzielnego zakazu handlu. Inną drogą, równie skuteczną, poszła np. Żabka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zakaz handlu w niedzielę? Sklepy znajdują kolejną furtkę. Kasjer tego dnia nie będzie kasjerem

REKLAMA