Genialny Ramzan Kadyrow daje Europie czas na wycofanie sankcji do… 31 lutego

Władimir Putin i Ramzan Kadyrow Źródło: WikiMedia
Władimir Putin i Ramzan Kadyrow Źródło: WikiMedia
REKLAMA
Prezydent Republiki Czeczeńskiej, czyli autonomicznego kraju wchodzącego w skład Federacji Rosyjskiej, dał Europie czas na wycofanie się z nałożonych na Rosję sankcji do… 31 lutego.

Za pośrednictwem swojego kanału w serwisie Telegram Ramzan Kadyrow skomentował sankcje, które Europa nałożyła na Rosję.

Przywódca muzułmańskiej autonomii zapowiedział, że jest gotowy na odwet, jeżeli premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i Josep Borrell nie wycofają się wymierzonych w Federację Rosyjską kar.

REKLAMA

Prezydent Czeczenii stwierdził, że „cały zestaw restrykcji wobec Rosji jest tak absurdalny, że możemy się tylko śmiać z tych bezowocnych prób”, a sam sposób, w jaki poinformowano o sankcjach jest „bezczelny i pretensjonalny”.

Kadyrow zagroził sankcjami odwetowymi. Mówił m.in. zamrożeniu wszystkich aktywów Johnsona w czeczeńskich bankach, wprowadzeniu embarga na wszystkie aktywa brytyjskich oligarchów w Aczchoj-Martanie i zamknięciu czeczeńskiego nieba dla lotów ich odrzutowców.

Dodatkowo… skrytykował ruch lewostronny i stwierdził, że nie istnieje coś takiego jak „angielska herbata”.

Kadyrow dał zachodnim przywódcom czas na odejście od sankcji do… 31 lutego.

Po jakimś czasie strona czeczeńska zaczęła przekonywać, że komentarz Kadyrowa był ironiczny, a opinia publiczna nie wyłapała żartu.


Czytaj więcej:


REKLAMA