Minister zdrowia Adam Niedzielski i Krzysztof Szczawiński. Foto: PAP/fb
Minister zdrowia Adam Niedzielski i Krzysztof Szczawiński. Foto: PAP/fb
REKLAMA
W środę „minister pandemii” Adam Niedzielski oświadczył, że znika nakaz maskowania – z wyjątkiem placówek medycznych. Dzień wcześniej szef pandemicznego resortu zdrowia udostępnił w mediach społecznościowych stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych dot. hospitalizacji tzw. pacjentów covidowych. „Te cwaniaczki próbują się teraz z tego wszystkiego wycofać jak gdyby nigdy nic…” – ocenił Krzysztof Szczawiński.

Mimo że część środowiska lekarskiego od miesięcy apelowała o zlikwidowanie niepotrzebnych i szkodliwych procedur, dopiero po dwóch latach mniemanej pandemii resort zdrowia zdecydował się na kroki w tym kierunku. Niedzielski oficjalnie zapowiedział zniesienie nakazu maskowania – z wyjątkiem podmiotów leczniczych.


CZYTAJ WIĘCEJ: Koniec maskarady! Niedzielski oficjalnie: od 28 marca znosimy obowiązek zakrywania nosa i ust, z wyjątkiem…

REKLAMA

Wcześniej „minister pandemii” opublikował też „Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych z dnia 17 marca 2022 w sprawie zasad hospitalizacji chorych z COVID-19 w oddziałach zakaźnych”.

W dokumencie czytamy m.in., że Towarzystwo zaleca konkretne procedury – „w związku z narastającymi nieprawidłowościami w przekazywaniu do oddziałów zakaźnych chorych z różnymi jednostkami chorobowymi, w tym zagrażającymi życiu pod pretekstem uzyskania wyniku dodatniego w kierunku SARS-CoV-2”.

Zaznaczono, że hospitalizacja z powodu COVID-19 w oddziałach zakaźnych powinna odbywać się tylko wtedy, gdy u pacjenta stwierdzono wszystkie następujące charakterystyki:

„a) kliniczne objawy infekcji układu oddechowego i
b) potwierdzone radiologicznie (RTG, CT) zapalenie płuc o obrazie typowym dla COVID-19, oraz
c) dodatni wynik testu genetycznego lub antygenowego w kierunku SARS-CoV-2 wykonany i zarejestrowany w ciągu 24 godzin przed ewentualną hospitalizacją w oddziale zakaźnym

pod warunkiem, że nie występuje u chorego inny ostry stan chorobowy wymagający bezzwłocznego leczenia specjalistycznego” – zastrzeżono.

Jeżeli jednak występuje inny ostry stan chorobowy, wówczas pacjent powinien być leczony lub diagnozowany na oddziale właściwym dla leczenia choroby zasadniczej (np. kardiologicznym, chirurgicznym itd.) – „z zapewnieniem warunków izolacji pacjenta i ochrony osobistej personelu”.

„Bardzo ważne stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w sprawie zasad hospitalizacji chorych z COVID-19” – przyznał na Twitterze Niedzielski.

Sęk w tym, że podobne rozwiązania od dłuższego czasu postulowali lekarze, którzy potem mieli „problemy” z Naczelną Izbą Lekarską.


CZYTAJ WIĘCEJ: Dr Martyka UJAWNIA kulisy przesłuchania NIL: „Chodzi o uciszenie niewygodnych głosów”


Do zmian w pandemicznej narracji odniósł się autor modelu budowania odporności zbiorowej Krzysztof Szczawiński.

„Te cwaniaczki próbują się teraz z tego wszystkiego wycofać jak gdyby nigdy nic…
Jak gdyby nie byli odpowiedzialni za dziesiątki tysięcy zgonów, przez te wszystkie idiotyczne decyzje z których się teraz wycofują pod osłoną wojny…
I miliony straumatyzowanych dzieci, rozwaloną edukację, niezliczone zniszczone firmy, zniszczone życia – a to wszystko zalewane drukowanym pieniądzem, przez co teraz inflacja, drożyzna – możliwe że wkrótce i braki i nędza…” – podkreślił.

„I jak gdyby to wszystko nie było jasne od samego początku – mówiliśmy im jasno, ale zamiast słuchać woleli straszyć i niszczyć, rozwalać i akumulować więcej władzy – banda psychopatycznych smutasów, która nigdy nie przyzna że od początku mieliśmy rację, bo to by oznaczało ich koniec…” – dodał.

„Co nie znaczy że my nie możemy im tego jasno powiedzieć…” – skwitował Szczawiński.

Źródła: Twitter/Facebook/NCzas

REKLAMA