Musk kupił Twittera, a lewica wyje. Jacek Wilk: dlaczego lewactwo tak się boi wolności myśli, słowa i sumienia?

Jacek Wilk Konfederacja fot. PAP/Wojciech Olkuśnik/epidemia koronawirusa
Jacek Wilk Konfederacja fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
REKLAMA
Miliarder Elon Musk kupił platformę mediów społecznościowych Twitter. Zapowiada, że przywróci wolność słowa, na co lewica zareagowała paniką. Jacek Wilk komentuje tę reakcję.

Rada nadzorcza Twittera jednogłośnie przyjęła ofertę Muska dotyczącą zakupu platformy społecznościowej za kwotę 44 miliardów dolarów – poinformowała spółka w poniedziałek.

„Wolność słowa jest podstawą funkcjonującej demokracji, a Twitter jest cyfrowym rynkiem miejskim, na którym dyskutuje się o sprawach istotnych dla przyszłości ludzkości″ – przekazał Musk w oświadczeniu.

REKLAMA

CZYTAJ WIĘCEJ: To już oficjalnie. Elon Musk kupił Twittera

Okazuje się, że nie wszyscy cieszą się z wizji wolności słowa na Twitterze. Lewica wpadła w prawdziwą panikę. Skomentował to zjawisko Jacek Wilk – przedstawiciel wolnościowego skrzydła Konfederacji.

– Dlaczego lewactwo tak się boi wolności myśli, słowa i sumienia? – napisał na Twitterze wolnościowiec. – Bo lewactwo wie, że nie jest w stanie wygrać w równej walce na argumenty. Boją się jak ognia konkurencji poglądów i idei bo NIKT dobrze poinformowany nie będzie popierał ich bredni. Dlatego zawsze narzucają cenzurę – dodał.

Wilk odpisał też radykalnemu lewicowcowi, znanemu m.in. z szczucia na Polskę, Bartowi Staszewskiemu, który napisał: – Elon Musk mógłby przekazać np. 10 mld na pomoc Ukrainie. Zamiast tego rozgrywa Twittera, którego kupuje za 44 mld dolarów. Pozostawiam do waszej oceny.

Wolnościowiec odpowiedział:

– Moja ocena:

– Lewacy kochają rozdawać CUDZE pieniądze, bo nie chce się im pracować więc nie mają swoich.

Ale najśmieszniejsze jest to, że przy tym lewacy wiedzą lepiej od ludzi zarabiających pieniądze jak należałoby je wydać.

Zarób sam – jeśli potrafisz – i wydaj na co chcesz.

REKLAMA