
Maja Lidia Kossakowska zginęła w tragicznych okolicznościach. Prokuratura opublikowała wyniki sekcji zwłok wybitnej polskiej pisarki fantasy.
Kossakowska zginęła w pożarze domku letniskowego w nocy z ubiegłej niedzieli na poniedziałek.
„Dzisiaj w nocy zginęła tragicznie Maja Lidia Kossakowska – znakomita polska pisarka fantastyczna, dwukrotna laureatka Nagrody Zajdla.
Jej nagłe odejście jest dla nas wstrząsem. Maja była nie tylko utalentowaną pisarką, ale też wspaniałą osobą – życzliwą, pełną empatii i poczucia humoru. Łączymy się w bólu po stracie z jej rodziną i bliskimi” – informuje w mediach społecznościowych portal Nowa Fantastyka.
Pisarka zginęła w pożarze domku letniskowego w Starych Załubicach nieopodal Warszawy.
„Kiedy ratownicy dotarli w wąską, zalesioną aleję drewniano – murowany dom letniskowy był już cały objęty ogniem. Rozpoczęła się akcja gaśnicza. Wokół biegał zdenerwowany, niegroźnie ranny mężczyzna i krzyczał, że w środku znajduje się jego żona, której nie udało się wydostać z płomieni. Jednak wejście do palącego się budynku było niemożliwe z uwagi na zagrożenie życia strażaków. Po kilkudziesięciu minutach udało się opanować żywioł i przeszukać pogorzelisko. Niestety w jednym z pomieszczeń leżały spalone zwłoki 50 – letniej kobiety” – pisał portal WWL112.PL.
Maja Lidia Kossakowska była znana m.in. z cyklu „Zastępy Anielskie”. Książki, które pisała miały własny, oryginalny klimat, którym wyróżniały się na tle typowego fantasy – często nawiązywała do Biblii i nie bała się kontrowersyjnych rozwiązań fabularnych.
Mężem pisarki jest Jarosław Grzędowicz – również utytułowany polski pisarz fantasy. Kossakowska (właść. Kossakowska-Grzędowicz) była w gronie autorów, którzy napisali list otwarty w obronie Jacka Komudy i wolności słowa, który był atakowany za rzekomo homofobiczne opowiadanie.
Czytaj więcej: Polscy pisarze przeciw lewicowej cenzurze w „Nowej Fantastyce”. Pod listem otwartym światowej sławy nazwiska
Prokuratura podała wyniki sekcji zwłok Kossakowskiej
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego pożaru oraz zleciła sekcję zwłok pisarki Kossakowskiej.
„W piątek była przeprowadzona sekcja zwłok. Stwierdzono obrażenia, które zostały spowodowane przez ogień. Szczegółowe badania będą prowadzone dalej. Końcową opinię poznamy dopiero za kilka miesięcy” – powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie Katarzyna Skrzeczkowska.
Zeznania męża
Według informacji ze śledztwa, do których dotarła PAP, mąż Mai Lidii Kossakowskiej zeznał, że kiedy nocą wyszedł z budynku, jego żona spała w pokoju na piętrze. Po chwili zauważył wydobywający się z domu dym i płomienie. Twierdził, że chciał ratować małżonkę, lecz płomienie i zadymienie były tak duże, że uniemożliwiły mu wejście do środka.
Po pożarze na miejscu oględziny przeprowadził biegły z zakresu pożarnictwa. Jego opinia zostanie wykorzystana w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Wołominie. Dochodzenie jest prowadzone w sprawie, z art. 163 dotyczącego spowodowania pożaru w wyniku, którego zostało sprowadzone zagrożenie zdrowia, życia.