Robert Winnicki. / foto: screen YouTube
Robert Winnicki. / foto: screen YouTube
REKLAMA

Wstydźcie się, bo naprawdę jesteście grabarzami polskiej potęgi energetycznej – mówił w Sejmie, w kierunku PiS-u, poseł Konfederacji Robert Winnicki.

Przypomnijmy, że w czwartek sejm uchwalił ustawę, która reguluje ceny węgla. Ustalona w ustawie maksymalna cena jednej tony węgla wyniesie 996,60 zł.

REKLAMA

Czytaj także: Stało się. Sejm uchwalił regulowane ceny węgla. Kiedy wprowadzą kartki?


Gospodarka związku sowieckiego funkcjonowała tak tragicznie, że to państwo leżąc na najżyźniejszych czarnoziemach na świecie, mając ich największy areał, musiało importować zboże – zaczął Winnicki.

Gospodarka PiS-u funkcjonuje tak tragicznie, że Polska, będą potęgą i leżąc na złożach węgla, również tych, których nie wydobywamy jeszcze, jest dzisiaj zagrożona ubóstwem energetycznym – dodał.

Jest dzisiaj w sytuacji, w której ludzie nie mogą kupić węgla i nie wiadomo, czy ten węgiel będzie na zimę, a jeśli będzie, to po jakich cenach. Tak, to jest wasza gospodarka – podkreślił poseł.

Następnie poseł Konfederacji przypomniał niespełnione obietnice PiS między innymi ws. obrony kopalń, skończenia z polityką klimatyczną UE czy budowy elektrowni atomowej.

Wstydźcie się, bo naprawdę jesteście grabarzami polskiej potęgi energetycznej, która mogła być i może być oparta na węglu. Taka jest prawda, a dzisiaj jesteśmy państwem z ubóstwem energetycznym – powiedział polityk Konfederacji.

To co zaprezentowaliście w tej ustawie, to są kartki na węgiel z importu. To są PRL-owskie kartki na węgiel, i to węgiel importowany, gdy leżymy na złożach węgla – powiedział Winnicki.

My idziemy w zupełnie przeciwnym kierunku. My naszymi poprawkami i ustawą „Tani Węgiel” chcemy zwolnić kopalnie z CIT-u, chcemy na 3 lata zwolnić produkcję węgla z VAT-u, chcemy całkowicie zwolnić ją z akcyzy, bo węgiel to nie jest dobro luksusowe – dodał.

Jak dodał Konfederacja chce, by w kieszeni Polaków, którzy opalają węglem, pozostało dodatkowe 500 złotych miesięcznie. Poseł podkreślił, że Konfederacja idzie w kierunku „odrzucenia unijnej polityki klimatycznej” oraz „wydobycia krajowego”.

I w tym kierunku powinniśmy iść, a nie w kierunku, który wam wyznacza Morawiecki na kolanach w Brukseli – podsumował Winnicki.

REKLAMA