
W Rosji pojawił się pomysł, by zmienić tytuł głowy państwa. Pochodzącego z obcego języka „prezydenta” miałby zastąpić „władca”.
Pomysł promuje prokremlowska, narodowo-socjalistyczna Partia Liberalno-Demokratyczna (LDPR). To ugrupowanie, na czele którego do niedawna stał zmarły kontrowersyjny polityk – Władimir Żyrinowski.
LDPR twierdzi, że słowo „prezydent” ma obce pochodzenia i nie zakorzeniło się jeszcze na dobre w języku rosyjskim, więc można je wyplenić i zastąpić rosyjskim słowem oznaczającym władcę.
Według narodowców z LDPR używanie określenia „prezydent” „zawsze wprawia w zakłopotanie”. Populiści zwracają uwagę na związek tego słowa z historią USA.
„W naszym kraju, według standardów historycznych, jest to nowe słowo i dopóki całkowicie się nie zakorzeni, można je bezpiecznie zastąpić. Na przykład wyrażeniem „głowa państwa” lub słowem „władca”. Oba są bardziej zrozumiałe dla rosyjskiego ucha” – uważają prokremlowscy politycy.
Propozycja zbiegła się w czasie z przygotowaniem na Krymie słowników, z których usunięto słowa zapożyczone z języka angielskiego.
Wałęsa mówi o „zniszczeniu Rosji” i redukcji ludności. Rosja odpowiada


![Tak bawi się kielecka policja wieczorami? Mieszkańcy oburzeni „paleniem gumy”. Wszystko się nagrało [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/08/policja-kogut-napis-100x70.jpg)





