
W dobie kryzysu rząd szykuje spore podwyżki płac dla całej politycznej kasty. Szef NIK Mariusz Banaś apeluje do pisowskiej władzy, by jego podwyżkami nie obejmować.
Podwyżkami objęci mają zostać wszyscy – parlamentarzyści, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie, szefowie kancelarii prezydenta i premiera, RPO, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, prezes IPN, szef NIK i prezydent.
Pisaliśmy o sprawie: Kryzys? Rząd się wyżywi. Szykują podwyżki dla politycznej kasty
Szef NIK, Mariusz Banaś, który również miałby dostać podwyżkę, apeluje, by nie zwiększać mu płac. Urzędnik skomentował artykuł „Faktu”, który opisuje sprawę podwyżek, a zilustrowany został zdjęciami szefa NIK Mariana Banasia i szefa NBP Adama Glapińskiego.
„Podwyżki mają trafić do wszystkich zajmujących kierownicze stanowiska, a na zdjęciu głównie Banaś…” – napisał na Twitterze szef NIK.
Dalej Mariusz Banaś pisze: „Apeluję do rządu, aby nie obejmował planowaną podwyżką stanowiska, które zajmuję. Podwyżki należą się kontrolerom NIK, których wynagrodzenia nie zmieniły się od ponad 10 lat”.
Podwyżki mają trafić do wszystkich zajmujących kierownicze stanowiska, a na zdjęciu głównie Banaś…
Apeluję do rządu, aby nie obejmował planowaną podwyżką stanowiska, które zajmuję. Podwyżki należą się kontrolerom NIK, których wynagrodzenia nie zmieniły się od ponad 10 lat. pic.twitter.com/Mxnd51U4om
— Marian Banaś (@marian_banas) July 28, 2022