Aleksander Łukaszenka. Foto: PAP/EPA
Aleksander Łukaszenka. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Z powodu sankcji na Białorusi zaczęło brakować opakowań spożywczych. Do końca 2022 roku uruchomiona zostanie produkcja własnych opakowań, bo obecnie – jak przyznaje sam Alaksandr Łukaszenka – Białorusini mają z tym kłopot.

Od kilku tygodni na Białorusi brakuje opakowań spożywczych. To efekt sankcji, które Zachód nałożył na państwo Łukaszenki po tym, jak Białorusini wsparli Rosji w inwazji na Ukrainę.

REKLAMA

Łukaszenka: Nie potrafimy wyprodukować zwykłej folii

Alaksandr Łukaszenka wypowiadając się na temat problemu zbagatelizował go. – Ludzie nie jedzą tetrapaku. Ludzie jedzą to, co jest w tetrapaku – powiedział dyktator.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Takie podejście to, oczywiście, odwracanie uwagi od istoty problemu. W państwie brakuje także m.in. mleka i śmietany.

Łukaszenka nakazał rozpoczęcie produkcji opakowań na Białorusi do końca 2022 roku, bo teraz, jak sam przyznał, Białorusini nie umieją ich wytwarzać.

– Nasz przemysł chemiczny jest świetnie rozwinięty, a nie potrafimy wyprodukować zwykłej folii – stwierdził.

Nadciąga fala migracji zarobkowej? W Polsce można zarobić nawet trzy raz więcej niż na Ukrainie.

REKLAMA