
W Zbójnie na Lubelszczyźnie rozegrał się prawdziwy horror. Pozostawiona bez opieki 86-letnia staruszka konała w ogromnych męczarniach. W odleżynach kobiety było widać kości, a w ranach zagnieździły się robaki.
Szokującą sprawę przedstawiono w programie „Alarm!” na antenie TVP1. W Zbójnie na Lubelszczyźnie mieszkała 86-letnia kobieta, która z uwagi na swój podeszły wiek nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Kobieta niestety zmarła, a jej agonia była przerażająca.
W całej sprawie najbardziej bulwersuje fakt, że kobieta była pozostawiona sama sobie, choć wcale nie musiało tak być, bo jej córka mieszkała w bliskim sąsiedztwie. Seniorką nie interesowała się również służba zdrowia ani opieka społeczna.
Tymczasem w domu 86-latki rozgrywał się horror. Kobieta konała w niewyobrażalnych męczarniach. Na jej ciele pojawiło się wiele ran, w których zagnieździły się robaki. W odleżynach konającej staruszki można było dostrzec kości.
Dopiero pod koniec życia kobieta trafiła do szpitala, gdzie zmarła. Za jej śmierć obwiniono jej 64-letnią córkę Wiesławę S. Ta jednak twierdzi, że dzwoniła pod 112, ale ratownicy odmówili przyjazdu na „odludzie”.
Naturalny lek na covid. Obiecujące wyniki badań naukowców z Wrocławia