Kredyty frankowe. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com
Kredyty frankowe. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com
REKLAMA

Złoty jest słaby, a frank szwajcarski mocny, a teraz na domiar złego Narodowy Bank Szwajcarii podnosi stopy procentowe. Tzw. „frankowicze” nie będą mieli lekko w najbliższym czasie.

Narodowy Bank Szwajcarii podjął decyzję o podniesieniu stóp procentowych o 75 punktów bazowych. W ten sposób Szwajcarzy walczą z inflacją. Rykoszetem „obrywają” tu Polacy, którzy zaciągnęli kredyty we frankach.

REKLAMA

Co ciekawe – była to dopiero druga podwyżka a tego wskaźnika od piętnastu lat. Przed podwyżką stopa referencyjna wynosiła -0,25. Teraz to już 0,5 proc. Tymczasem frankowicze od dłuższego czasu nie mają lekko.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Złoty już dawno nie jest specjalnie silną walutą, a frank umocnił się do rekordowego poziomu. Za szwajcarską walutę trzeba już zapłacić 5 złotych, czyli najwięcej od 2015 roku, kiedy to frank kosztował momentami aż 5,19 zł.

TSUE wydał kolejny wyrok. Frankowicze ponownie uzyskali wsparcie

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) zajmował się 8 września trzema pytaniami, które skierował polski sąd. Najważniejsza z punktu widzenia i frankowiczów, i banków była jednak kwestia tego, kiedy przedawnia się możliwość pozwania banku za nieuczciwy kredyt frankowy.

Na ten moment prawo stanowi: roszczenia przedawniają się po 10 latach. Niewątpliwie jest to problem dla osób, które swój kredyt frankowy spłaciły już dekadę temu.

Więcej na ten temat:

TSUE wydał kolejny wyrok. Frankowicze ponownie uzyskali wsparcie

REKLAMA