Sasin ma kolejny, socjalistyczny plan. Zaproponował wprowadzenie podatku od „nadmiarowych zysków”

Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin Źródło: PAP
Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin Źródło: PAP
REKLAMA

​Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin zaproponował premierowi wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw prywatnych. Jak wylicza, ma on przynieść do budżetu ponad 13 miliardów złotych. Premier Mateusz Morawiecki – przypomnijmy – oskarżył spółki o zawyżanie cen.

Już wczoraj (w piątek – red.) skierowałem do premiera Mateusza Morawieckiego rozwiązanie dot. opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw prywatnych. Szacowany wpływ do budżetu do 13,5 mld zł, które przeznaczymy na łagodzenie skutków wzrostu cen energii – napisał w sobotę na Twitterze wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

REKLAMA

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Tępić nadmiarowe zyski!

W ten sposób Sasin postanowił podlizać się Mateuszowi Morawickiemu, który podczas sobotnich wieców w Świdniku i Rykach wyjawił, że zażąda, by spółki Skarbu Państwa oraz firmy zagraniczne ograniczały swoje „nadmiarowe zyski”. Pieniądze, zdaniem Sasina, maja być przeznaczone m.in. na „łagodzenie wzrostu cen energii”, co jest zwykłą demagogią i „wciskaniem kitu”. Z czego bowiem wzięły się kłopoty z energią, kto je generuje i kto pogłębia kryzys, świetnie bowiem wiadomo.

– Nie może być tak, że kilkanaście osób z zarządów spółek skarbu państwa i spółek zagranicznych, prywatnych będzie sobie realizowało nadmiarowe, nadzwyczajne zyski, a cierpieć będą na tym zwykli Polacy, zwykłe polskie instytucje, szpitale czy szkoły. Nie ma na to zgody polskiego rządu i jako premier będę tego pilnował – grzmiał Mateusz Morawiecki. – Dziś mamy taką sytuację, że cenę z dostawą na przyszły rok sprzedaje się na towarowej giełdzie energii, licząc od ceny węgla w Holandii, w Amsterdamie, Rotterdamie, a nie od ceny węgla, za którą kupują zakłady energetyczne z polskich kopalń. Ten mechanizm jest mechanizmem, który powoduje te wysokie propozycje na przyszły rok. Nie ma naszej zgody na to i mówię to wprost – stwierdził.

Rozwalić ten system!

Podatek od nadmiarowych zysków spółek, głównie energetycznych, to nie jest autorski, sasinowy koncept. Taką daninę wprowadziły Włochy, Węgry i Wielka Brytania, Niemcy o niej myślą, a Bruksela chce ją wdrożyć w całej Unii Europejskiej.

W Polsce, poza PiSem, zwolennikami ogłoszenia kolejnego rabunku są przedstawiciele totalnej opozycji, z Lewicą na czele. Politycy Koalicji Obywatelskiej z kolei często wskazywali na wysokie zyski spółek Skarbu Państwa i sugerowali, że firmy te powinny w jakiś sposób „podzielić się” z obywatelami, np. poprzez obniżenie cen usług.

Cała ta chora koncepcja – dodajmy – od początku do końca jest wręcz skażona socjalizmem. Firmy państwowe bowiem w ogóle powinny przestać istnieć, a obrabowywanie prywatnych przedsiębiorstw – po raz kolejny i pewnie nie ostatni – to podstawa systemu, który powinien zostać zniszczony.

Tymczasem PiS chce go wzmacniać. Na spółkę z totalną opozycją.

Lewica walczy z… corridą

REKLAMA