Rząd na wojnie z gangami. Zwróci się o zagraniczną pomoc wojskową

Zamieszki na Haiti
Zamieszki na Haiti. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: screen Twitter/Democracy Now!
REKLAMA

Rząd Haiti zwróci się o zagraniczną pomoc wojskową w walce z gangami, które zablokowały terminal paliwowy i doprowadziły w kraju do klęski humanitarnej – poinformował w piątek rzecznik premiera Ariela Henry’ego. Nie wiadomo jeszcze, które państwa zostaną poproszone o przysłanie żołnierzy.

11 września premier ogłosił zakończenie rządowego programu dotacji paliwowych. Kilka dni później gangi zablokowały terminal paliwowy Varreux, tworząc okopy i uniemożliwiając dostęp ciężarówkom przewożącym paliwo.

REKLAMA

Brak paliw doprowadził do paraliżu transportu i zmusił firmy oraz szpitale do wstrzymania działalności, a także do braku wody butelkowanej, nieodzownej w okresie, w którym Haiti nawiedziła epidemią cholery – podaje Reuters.

Rzecznik ONZ Stephane Dujarric poinformował, że jego organizacja nie otrzymała od rządu Haiti wniosku o pomoc militarną. Departament Stanu USA i Biały Dom na razie nie odpowiedziały na pytania w tej sprawie.

Pod koniec września specjalna wysłanniczka ONZ na Haiti Helen La Lime poinformowała, że działalność gangów, kryzys polityczny i ekonomiczny związany z wysokimi cenami gazu doprowadziły kraj do klęski humanitarnej.

Doszło do wzrostu przestępczości, w tym porwań dla okupu, gwałtów i napadów z bronią w ręku. Działalność gangów osiągnęła szokujący poziom po 8 lipca, gdy wybuchła bitwa między dwiema grupami przestępczymi, znanymi jako G9 i G-Pep. W wyniku eskalacji przemocy w stolicy kraju, Port-au-Prince, w ciągu 10 dni zginęło wówczas ponad 200 osób.

REKLAMA