Po tragedii w Przewodowie. Mentzen: Dlatego Ukraina kłamie na temat tej rakiety

Sławomir Mentzen. / foto: screen YouTube: Biznes Misja
Sławomir Mentzen. / foto: screen YouTube: Biznes Misja
REKLAMA

Wersje polskie i NATO-wskie oraz ukraińskie ws. rakiety, która uderzyła w Przewodowie, znacznie się różnią. Sytuację komentuje jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen.

W wyniku uderzenia rakiety, która spadła na suszarnię zbóż w Przewodowie, śmierć poniosło dwóch obywateli Polski. We wtorek wieczorem panowało ogromne zamieszanie, a gros rozemocjonowanych komentatorów i tzw. ekspertów wieszczyło już przystąpienie Polski do wojny.

REKLAMA

Nazajutrz nastroje były nieco bardziej stonowane, gdy okazało się, że to najprawdopodobniej ukraińska rakieta obrony przeciwlotniczej „zawieruszyła” się i przypadkowo spadła na teren Polski, zabijając przy tym dwie osoby.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Taką wersję przedstawiają zarówno strona polska, jak i NATO-wska – z Amerykanami na czele.

Innego zdania jest natomiast strona ukraińska. Prezydent Wołodymyr Zełenski jeszcze we wtorek wieczorem ogłosił, że to Rosja zaatakowała Polskę. Teraz Ukraińcy nie przyjmują do wiadomości, że to właśnie rakieta wystrzelona przez nich – w celu zestrzelenia rosyjskich pocisków – zabłądziła i spadła po polskiej stronie granicy.

Sprawę komentuje Sławomir Mentzen z Konfederacji. Przypomina, że na wojnie każda ze stron przedstawia wersje zgodne z własnym interesem i przestrzega, aby nie tylko rosyjską, ale także ukraińską propagandę traktować z należytym dystansem.

„Od początku wojny jedna sprawa się nie zmieniła. W interesie Ukrainy jest to, żeby Polska weszła do wojny, a w naszym interesie jest to, żeby Polska do tej wojny nie wchodziła. Dlatego Ukraina kłamie na temat tej rakiety. Nie wierzmy ani ruskiej ani ukraińskiej propagandzie” – komentuje Mentzen.

 

REKLAMA