Znów zacznie się szaleństwo w marketach? W Wielkiej Brytanii już racjonują TEN produkt [VIDEO]

Puste półki w sklepach Źródło: Pixabay
Puste półki w sklepach Źródło: Pixabay
REKLAMA

Wielka Brytania zaczyna mierzyć się z niedoborem jaj. Niedawno eksperci zapowiadali, że może do tego dojść. Obecnie duże sklepy, jak Tesco czy Lidl, racjonują Brytyjczykom ten produkt.

Brytyjczycy, którzy udadzą się na zakupy do Tesco, będą mogli kupić maksymalnie trzy opakowania jaj. Sieć zaczęła racjonować produkt ze względu na jego niedobory. Na podobny krok zdecydowały się supermarkety sieci ASDA i Lidl.

REKLAMA

W sieciówce ASDA Brytyjczycy będą mogli kupić nie więcej niż dwa opakowań jaj. Natomiast w Lidlu tak samo jak w Tesco – trzy.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Dlaczego w sklepach Zjednoczonego Królestwa brakuje jaj? Jest to efekt z jednej strony epidemii ptasiej grypy i pomoru ptaków podczas letniej fali upałów, a z drugiej wyższych rachunków za prąd i paliwo, które doprowadziły wiele ferm drobiu do bankructwa.

– Podczas gdy ptasia grypa zakłóciła dostawy drobiu i jaj, detaliści jako eksperci w zarządzaniu łańcuchami dostaw ciężko pracują, aby zminimalizować negatywny wpływ na klientów. Niektóre sklepy wprowadziły tymczasowe ograniczenia – przekazał Andrew Opie, dyrektor sieci ASDA.

W Polsce też zabraknie jaj?

Dodajmy, że w Polsce zaczyna powoli brakować produktów, o których moglibyśmy powiedzieć, że są stosunkowo tanie. Masło jest niebotycznie drogie, pieczywo także, a teraz również – w przypadku chęci zjedzenia, ot zwykłej jajecznicy – również trzeba wydać fortunę.

W ciągu roku ceny jaj wzrosły o 20 proc. – wynika z rządowych statystyk. W niektórych sklepach 10 jaj kosztuje nawet 12-13 złotych.

Czy już niedługo Polacy będą mierzyć się z takim problemem, jak Brytyjczycy? Pisaliśmy o tym:

Jajecznica będzie daniem dla bogaczy? Ceny jaj szybują w górę

REKLAMA