Korwin-Mikke: Zełenski traktuje nas jak idiotów, ALBO… [VIDEO]

Janusz Korwin-Mikke Źródło: YouTube
Janusz Korwin-Mikke Źródło: YouTube
REKLAMA

Janusz Korwin, były prezes Partii KORWiN i założyciel Najwyższego Czasu!, bardzo negatywnie ocenia to, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potraktował Polaków po tragedii w Przewodowie na Lubelszczyźnie.

– Jak wynika ze słów jego ekscelencji Andrzeja Dudy, prezydent Ukrainy oświadczył, że ta rakieta była rosyjska, na pewno wystrzelona przez Rosję – powiedział Janusz Korwin-Mikke.

REKLAMA

Polityk zauważa, że „nasz prezydent mówił, że [rakieta] była zrobiona w Rosji”. – Otóż nie była zrobiona w Rosji, tylko w Związku Sowieckim. Nauczmy się, że Związek Sowiecki składał się nie tylko z Rosji, ale jeszcze z Ukrainy i 14 innych republik i Ukraina jest dokładnie tak samo częścią Związku Sowieckiego jak Rosja – uważa Janusz Korwin-Mikke.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Wolnościowiec zauważa tutaj, że jak widać celność sowieckich rakiet była kiepska, bo nieważne gdzie ta rakieta była wycelowana, to „na pewno nie była wycelowana w nasz traktor z przyczepą”.

– Ale jego ekscelencja Włodzimierz Zełenski idzie znacznie dalej. On nie tylko twierdzi, że ona była wyprodukowana w Rosji (Skąd on to wie?), ale powiedział, że na pewno była wystrzelona przez Rosjan i że on ma dowody, czyli evidence, ma dowody, że to jest rakieta rosyjska – mówi Janusz Korwin-Mikke.

– Otóż mamy do wyboru: albo jego ekscelencja Włodzimierz Zełenski traktuje nas jak idiotów i może nam powiedzieć dowolną głupotę i my mu uwierzymy, co najwyraźniej nastąpiło, […] albo też świadomie kłamie. I niestety prawdą jest chyba to drugie. Dlatego, bo proszę państwa ja już tego samego dnia o godzinie 21 miałem dowody, że Ukraińcy wiedzą, że jest to rakieta ich własna – powiedział były prezes partii KORWiN.

Korwin-Mikke zaznacza, że na początku nie wierzył źródłu, z którego się o tym dowiedział, bo „jest to człowiek, który zawsze popiera Rosję, cokolwiek by się nie działo”, ale „akurat tym razem miał rację”. Polityk dodaje, że jego źródło opierało się na informacjach ze stron ukraińskich.

– Także już o 9. wieczorem Ukraińcy wiedzieli, że to była rakieta ukraińska. Oczywiście to nie znaczy, że wiedział o tym prezydent Zełenski […] ale skoro nie wiedział, to na jakie podstawie zapewniał, że to na pewno rakieta rosyjska? – pyta Janusz Korwin-Mikke.

Całe nagranie:

REKLAMA