Narasta covidowy bunt. Wybuchają kolejne protesty. Miasto „oczyszczone w ciągu jednej nocy” [VIDEO]

Bunt w Chinach przeciwko polityce covidowej.
Bunt w Chinach przeciwko polityce covidowej. / Fot. screen
REKLAMA

W kolejnych chińskich miastach wybuchają protesty będące następstwem rządowej „walki” z koronawirusem. Choć Chiny w wielu miejscach stosują twardy lockdown, odnotowywane są rekordy w liczbie pozytywnych wyników testów na covida.

Obywatele coraz częściej buntują się przeciwko takiej polityce. Tylko w ostatnich dniach do starć dochodziło w Kantonie czy Zhengzhou.

REKLAMA

Teraz mówi się o wybuchu protestów na dużą skalę w mieście Urumczi. To następstwo pożaru budynku, w którym zginęło 10 osób. Ludzie są przekonani, że to covidowe restrykcje utrudniły ewakuację, jak i całą akcję ratowniczą.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Jeden z mieszkańców Urumczi powiedział, cytowany przez dziennik „Financial Times”, że od trzech miesięcy nie mógł opuszczać domu z powodu lockdownu, a w piątek wieczorem wyszedł na ulicę i przyłączył się do spontanicznego protestu z udziałem kilkuset osób.

„Mogą zamknąć miasto, ale blokowanie wyjścia ewakuacyjnego nie jest w porządku (…) Jesteśmy ludźmi, nie zwierzętami” – powiedział rozmówca „FT”.

Wcześniej mieszkańcy różnych części Chin wielokrotnie publikowali w internecie zdjęcia objętych lockdownami budynków, których drzwi wyjściowe zaryglowano, zamknięto przy pomocy łańcuchów, zamków lub kłódek, a nawet zaspawano. Wielu alarmowało, że w sytuacji pożaru lub innego niebezpieczeństwa uniemożliwi to ewakuację.

Miasto „oczyszczone w ciągu jednej nocy”

Po protestach w Urumczi władze niespodziewanie ogłosiły w sobotę, że w mieście „zasadniczo przywrócono” zerowe bilanse infekcji poza strefami objętymi kwarantanną, a życie na obszarach niskiego ryzyka będzie „stopniowo i w uporządkowany sposób” wracało do normy. Wielu internautów ocenia, że komunikat ma na celu uspokojenie nastrojów.

„Oczyszczone w ciągu jednej nocy, Urumczi jest wzorem dla wszystkich. Ludzie powinni wyciągnąć z tego wnioski” – napisał jeden z użytkowników sieci WeChat.

Kolejne nagranie, które wyciekło „na zewnątrz” ze ściśle kontrolowanego chińskiego internetu, pochodzi z miasta Chongqing. Pokazuje, jak ludzie celowo utworzyli korek samochodowy po to, by blokować przejazdy służbom sanitarnym czy uratować ludzi przed przymusową izolacją.

REKLAMA