Kanye West u Alexa Jonesa: „Widzę także dobre rzeczy w Hitlerze” [VIDEO]

Kanye West / Foto: YouTube Kanye West
REKLAMA

Słynny raper Kanye West oświadczył w czwartek w wywiadzie z Alexem Jonesem, że „lubi” Adolfa Hitlera, „kocha” nazistów, a Holokaust się nie wydarzył. West niedawno zadeklarował swoje ambicje ponownego startu w wyborach prezydenckich i spotkał się na kolacji z byłym prezydentem Donaldem Trumpem.

West, który w ubiegłym roku zmienił swoje imię na Ye, podczas wywiadu mówił o przywódcy III Rzeszy, twierdząc, że miał on wiele „pozytywnych cech”.

REKLAMA

– Widzę także dobre rzeczy w Hitlerze. Kocham wszystkich i Żydzi nie będą mi mówić: możesz nas kochać, możesz kochać to, co robimy ci za pomocą kontraktów, a możesz kochać to, co wciskamy ci za pomocą pornografii, ale ten facet, który wymyślił autostrady, wymyślił sam mikrofon, którego używam jako muzyk – nie można głośno powiedzieć, że ta osoba kiedykolwiek zrobiła coś dobrego. Ma tego dość – mówił West.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

– Skończyłem z klasyfikacjami. Każdy człowiek ma coś, jakąś wartość, którą wniósł do świata. Szczególnie Hitler – powiedział ubrany w maskę zasłaniającą całą twarz muzyk podczas występu w programie Infowars. – Lubię Hitlera – dodał.

W innym fragmencie programu stwierdził, że Holokaust „nie jest tym, co się wydarzyło”, mówił o istnieniu żydowskiego spisku i zdawał się sugerować, że przyszły premier Izraela Benjamin Netanjahu chce porwać jego rodzinę.

Razem z Westem w programie wystąpił Nick Fuentes, znany z otwarcie antysemickich wypowiedzi i kwestionowania Holokaustu. Kiedy Fuentes stwierdził, że jest „prorosyjski i proputinowski”, West dodał: „ja też”.

West i Fuentes byli w ubiegłym tygodniu gośćmi byłego prezydenta Donalda Trumpa na kolacji w jego posiadłości Mar-a-Lago. Trump twierdził, że nie zna Fuentesa i go nie zapraszał. Tłumaczył też, że zaprosił Westa, by mu pomóc, bo jest „przeżywającym poważne trudności człowiekiem”, który „zawsze był dla niego dobry”. Dodał też, że odradził Westowi kandydowanie na prezydenta. Sam muzyk twierdził, że zaproponował Trumpowi, by został jego wiceprezydentem.

Kanye West będzie kandydował na prezydenta USA. Miał złożyć ofertę Trumpowi

Raper mierzył się ostatnio z falą krytyki po serii wypowiedzi, w wyniku których odcięli się od niego jego sponsorzy i partnerzy biznesowi, w tym firma Adidas. Mimo to cieszył się w ostatnim czasie dobrą opinią u części prawicowych działaczy i komentatorów. Wystąpił też w najpopularniejszym programie publicystycznym Tuckera Carlsona w telewizji Fox News.

Niedługo po emisji wywiadu w Infowars, twitterowe konto Republikanów w komisji sprawiedliwości w Kongresie skasowało swój wpis „Kanye. Elon. Trump”.

– On musi mieć problemy psychiczne. Nikt nie potrafi uwierzyć, co on powiedział – ocenił lider Republikanów w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy. Dodał, że wywiad Westa był „obrzydliwy” i powinien zostać potępiony przez „cały naród”.

REKLAMA