Niestabilna sytuacja i możliwe zamieszki. MSZ odradza podróże do TEGO kraju

Lima, stolica Peru
Lima, stolica Peru. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia, Arnold Heim, CC BY-SA 4.0
REKLAMA

Ze względu na niestabilną sytuację polityczną i możliwe zamieszki, MSZ odradza podróże, które nie są konieczne, do Peru – poinformował w czwartek resort dyplomacji. MSZ zaleca m.in. unikanie demonstracji i monitorowanie komunikatów lokalnych władz.

„Ze względu na niestabilną sytuację polityczną i możliwe zamieszki MSZ odradza podróże, które nie są konieczne, do Peru. MSZ zaleca unikanie demonstracji, monitorowanie komunikatów lokalnych władz i bezwzględne stosowanie się do ich zaleceń” – czytamy we wpisie resortu w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Prezydent Peru Pedro Castillo został w środę aresztowany przez siły bezpieczeństwa po tym, gdy peruwiański parlament przegłosował jego dymisję. Wcześniej szef państwa ogłosił rozwiązanie parlamentu, a także wprowadził w kraju stan wyjątkowy. Za dymisją prezydenta głosowało 101 ze 130 parlamentarzystów. Castillo został oskarżony o „moralną niezdolność” do kierowania państwem.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Próba lewicowego „zamachu stanu” w Peru [VIDEO]

W ten sposób parlament zareagował na podjętą w tym samym dniu przez Castillo decyzję o „tymczasowym rozwiązaniu parlamentu” i powołaniu „rządu stanu nadzwyczajnego”, zamiary, jak donosiła lokalna prasa, sprawowania władzy za pomocą dekretów i wprowadzenia godziny policyjnej. Odwołany prezydent był też podejrzewany o plany podporządkowania sobie Trybunału Konstytucyjnego i sądów.

Opozycja, która ma w Kongresie przytłaczającą przewagę, odsunęła prezydenta od władzy powołując się na artykuł 113 Konstytucji Peru, który pozwala w niektórych przypadkach na natychmiastowe odwołanie szefa państwa z urzędu. Podczas obrad Kongresu padły również zarzuty korupcyjne wobec Castillo.

Po odwołaniu Castillo, Kongres powołał na stanowisko prezydenta dotychczasową wiceprezydent Dinę Boluarte.

Departament Stanu USA w oświadczeniu wydanym w środę napisał: „będziemy nadal wspierać naród peruwiański i kategorycznie odrzucamy wszelkie działania, które podkopują Konstytucję i demokrację”. Pedro Castillo w oświadczeniu jest wymieniony jako „eksprezydent Peru”.

REKLAMA