
Zastępca ambasadora Federacji Rosyjskiej przy ONZ, Dmitrij Polanski, ostrzegł wspierający Ukrainę Zachód, że „niektóre czerwone linie zostały przekroczone”.
Polanski rozmawiał z amerykańską dziennikarką Kim Iversen w jej programie telewizyjnym. Rosjanin stwierdził, że w stosunkach między Federacją Rosyjską a NATO „większość czerwonych linii nie została jeszcze przekroczona”.
Jednocześnie dyplomata, już jako kolejny przedstawiciel Kremla, postraszył Zachód użyciem przez Rosję atomówek. Rosjanin stwierdził, że decydując się na konflikt z mocarstwem nuklearnym trzeba brać pod uwagę wszystkie opcje.
– Wysyłamy coraz więcej sygnałów, że niektóre czerwone linie zostały przekroczone, ale być może najbardziej czerwone linie jeszcze nie zostały przekroczone. A kiedy masz do czynienia z mocarstwem nuklearnym, takim jak Rosja, musisz zważyć wszystkie możliwości, jeśli chcesz eskalować coraz bardziej – stwierdził Polanski.
Przypomnijmy, że poprzednio przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Wieczesław Wołodin zagroził Ukrainie i Zachodowi użyciem broni atomowej. Wcześniej podobne groźby formułował były prezydent i premier – Dmitrij Miedwiediew.
Kolejny czołowy rosyjski polityk grozi użyciem broni atomowej


![Makabryczne odkrycie w Hucie Pieniackiej. Szczątki Polaków „w nieładzie, bez trumien, noszą ślady nadpaleń i urazów” [FOTO] Kadr z filmy "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: materiały prasowe.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/07/wolyn_1943_smarzowski_film-100x70.jpg)





