
Amerykańskie media ujawniają, że w listopadzie w 2021 roku doszło do tajnego spotkania szefa CIA w Moskwie. Putin miał wówczas złożyć mu pewną obietnicę.
Jak ujawniają amerykańskie media, w listopadzie 2021 roku, czyli jeszcze przed napaścią Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, w Moskwie pojawił się William Burns, dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej, którego wysłał tam prezydent Joe Biden.
Już wcześniej wiadomo było, że Burns odbył przynajmniej dwa spotkania – z szefem rosyjskiego wywiadu SWR i z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Teraz na jaw wychodzą nowe, choć jeszcze nie potwierdzone informacje. Szef CIA miał się bowiem osobiście spotkać także z prezydentem Władimirem Putinem.
Kremlowski przywódca miał wówczas złożyć Amerykaninowi pewną obietnicę. Mianowicie Putin miał przyrzec, że Moskwa nie zaatakuje państw NATO w zamian za to, że państwa Zachodu nie przekażą Ukrainie sprzętu i broni, który mógłby wywołać spustoszenie na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Informacje opublikował amerykański „Newsweek”, który ocenił ponadto, że porozumienie rosyjsko-amerykańskiej wciąż obowiązuje.
Nie wiadomo, czy pakt Burns-Putin jest faktem, ale rzeczywiście Ukraina, pomimo wsparcia od Zachodu, nie dostaje broni, którą mogłaby zaatakować Rosję. Ostatnio nawet Elon Musk odłączył Ukraińcom sieć Starlink, tajemniczo zasłaniając się tym, że jest Amerykaninem:
Musk wyłączył Ukrainie sieć Starlink. „Nie został zaprojektowany do walki”

![Nowa wiceminister nie wiedziała, ile jest województw. Teraz tłumaczy, na czym polega dyskryminacja kobiet. Stanowski: „Rządzą nami wariaci” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/zaneta-cwalina-sliwowska-nczas-100x70.jpg)
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)





