Specjalny gość na konwencji Konfederacji. Wjazd na motorze i występ z hasłem przewodnim [VIDEO]

Występ Kuby Molędy na konwencji Konfederacji.
Występ Kuby Molędy na konwencji Konfederacji. / Fot. PAP
REKLAMA

Podczas Wielkiej Konwencji Konfederacji wystąpił gość specjalny – Kuba Molęda. To topowy przed laty wokalista, który debiutował jako lider zespołu L.O.27. Zaśpiewał hit „Możemy wszystko”. To kolejne hasło prawicowego ugrupowania w tej kampanii wyborczej.

Na sobotniej konwencji Konfederacji w katowickim Spodku nie usłyszeliśmy nowych postulatów, ponieważ te zostały zawarte w Konstytucji Wolności – kompleksowym programie ogłoszonym pod koniec czerwca przez Konfederację.

REKLAMA

Program Konfederacji rozebraliśmy na czynniki pierwsze w artykule Konwencja i program Konfederacji. Jak oni chcą żyć? Wówczas hasłem przewodnim było #TakChcemyŻyć.

Nowa książka prof. Chodakiewicza!

Do tego doszło hasło „Możemy wszystko”. I w tej konwencji piosenkę pod tym tytułem zaśpiewał Kuba Molęda – gość specjalny Konfederacji w Spodku. Muzyk wjechał na motorze tuż pod odśpiewaniu hymnu państwowego. Towarzyszyły temu efekty specjalne.

„Ooo, możemy wszystko, to, co przed nami ważne jest, bo w nas nowa siła jest, gdy dziś jesteśmy razem” – brzmią słowa piosenki, które na sztandary bierze Konfederacja.

Głównym punktem konwencji – a właściwie show, jakiego w polskiej polityce nikt nie robi – były przemówienia współprzewodniczących Konfederacji – Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Przypomnieli oni główne tezy programu, czyli pomysłu na zmianę Polski.

Mentzen mówił, że „ma powoli dosyć marazmu i ciągłego słuchania, że tu nie da się nic poprawić i nie warto nawet próbować”.

– Czy są jakieś prawa natury mówiące, że jeżeli gdzieś się da, to u nas się nie da? Z jakiego powodu w Niemczech możemy mieć rywalizujące ze sobą o pacjenta kasy chorych, a w Polsce, kiedy mówimy o rywalizujących o pacjenta funduszach ubezpieczeń zdrowotnych, to dowiadujemy się, że tak się przecież nie da, że to niemożliwe, że to populizm? – pytał Mentzen.

– „Czemu w Estonii mogą mieć prostą ustawę o VAT, która ma poniżej 100 stron, a w Polsce, gdy mówię o prostej ustawie o VAT, to słyszę, że się nie da, że to populizmy, że to jest przecież niemożliwe – kontynuował.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sławomir Mentzen: Mam dość słuchania, że się nie da [VIDEO]

Krzysztof Bosak podkreślał natomiast, jak to jego formacja różni się od wszystkich innych. Przekonywał, że Konfederacja ma odwagę podejmowania „tematów niepopularnych”, „robienia czegoś, czego nie robi nikt inny w polskiej polityce – pozwolenia sobie na komfort mówienia prawdy, niezależnie czy jest ona popularna, czy wynika z sondaży, czy badań jakościowych”.

Społeczeństwo już rozumie na tym etapie, co mamy do powiedzenia. I ostatnie lata pokazały, że w wielu sprawach mieliśmy rację. Na kilka miesięcy, a nawet na kilka lat przed innymi – powiedział Bosak.

– Każdy nasz komunikat jest i będzie zniekształcany, każde nasze zdanie będzie wyrwane z kontekstu, a my niezależnie od tego, pomimo cenzury w mediach głównego nurtu, pomimo trwającej ponad rok cenzury na najpopularniejszej platformie społecznościowej, pomimo różnych prób manipulacji algorytmami, i tak docieramy do społeczeństwa z tym, co jest prawdą – dodawał Bosak.

Więcej o wystąpieniu Bosaka oraz nagranie całej Wielkiej Konwencji Konfederacji w poniższym artykule.

Wielka Konwencja Konfederacji na najwyższym światowym poziomie. Krzysztof Bosak: Możemy wszystko! [VIDEO]

 

REKLAMA