PiS idzie na całość za nasze pieniądze. Będzie 1500 plus na pierwsze dziecko! Zobacz o co chodzi

Jarosław Kaczyński i potencjalni wyborcy z 500 plus /zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP/Pixabay
Jarosław Kaczyński i potencjalni wyborcy z 500 plus /zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP/Pixabay
REKLAMA

1500+ na pierwsze dziecko? Czy PiS idzie na całość? Jak informują urzędnicy na pierwsze dziecko rodzice jednorazowo dostaną 1500 zł. Jarosław Kaczyński wymyślił, że pieniądze rodzice dostaną z pewnym poślizgiem, ale za to z wyrównaniem za trzy miesiące.

Na niedawnej konwencji PiS – 500 plus na pierwsze dziecko było głównym gwoździem programu. Co więcej obiecano, że świadczenia będą wypłacane już od lipca.

REKLAMA

Według informacji „Super Expressu” tak się nie stanie, bo świadczenie będzie gotowe dopiero we wrześniu. Mówiąc wprost będzie opóźnienie, ale również wyrównanie od lipca.

Ten sprytny manewr oznacza, że duża część Polaków tuż przed wyborami parlamentarnymi „dostanie” od dobrego wujka Kaczyńskiego przelew w wysokości 1500 złotych.

Żeby wypłaty mogły ruszyć od lipca, wnioski na pierwsze dziecko musielibyśmy zacząć przyjmować już w maju, a przecież trwa dotychczasowy okres rozliczeniowy. Rodzice musieliby wrócić do nas w lipcu po świadczenie na kolejne dzieci, na które wypłata ruszy dopiero w październiku. Dlatego najlepiej byłoby, aby na wszystkie dzieci składało się jeden wniosek w tym samym czasie – tłumaczy Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń „Super Expressowi”.

Pracujemy teraz nad tym, aby wnioski na pierwsze i kolejne dziecko mogły być składane w tym samym terminie: od 1 lipca w wersji elektronicznej, od 1 sierpnia w papierowej. Wypłata nastąpi w ciągu trzech miesięcy, z wyrównaniem na pierwsze dziecko od lipca – ujawnił „Super Expressowi” wiceminister pracy Stanisław Szwed.

O co może chodzić w tych opóźnieniach? Politolog Olgierd Annusewicz twierdzi, że to zamierzony efekt: To istotne, kiedy obywatele dostają prezenty od władzy. Wykonując ten ruch, PiS bierze pod uwagę kalendarz wyborczy. Władza daje pieniądze we wrześniu, żeby w październiku obywatele pamiętali o tym przy urnach.

Czytaj też: Kaja Godek niszczy 500+. „Jako matka w pierwszej chwili się cieszę, ale rząd nam te pieniądze zabiera. To kiełbasa wyborcza bo nie mają się czym pochwalić” [WIDEO]

Źródło: Super Express

REKLAMA