
Po sieci krąży fakenews o pożarze w Australii rzekomo pokazującym skalę obecnych pożarów na zdjęciu. Miało je wykonać NASA. Tymczasem jest to wizualizacja pożarów z ostatnich dwóch lat. Wśród podających go dalej jest pracownik portalu demagog.org.pl, który zajmuje się weryfikacją prawdziwości informacji.
– Pożary w Australii. Zdjęcie NASA. Apokalipsa – napisał na Twitterze Marcin Tyc z portalu demagog.org.pl. Portal ten zajmuje się weryfikacją prawdziwości informacji w sieci, choć zasłynął już z tego, że sam manipuluje faktami. Jak się szybko okazało, to fakenews o pożarze w Australii.
– Każdemu zdarza się puścić #fakenews. Nawet świetnym specjalistom z DemagogPL. Oczywiście ta grafika to NIE JEST ZDJĘCIE, a wizualizacja 3D pożarów w Australii. W dodatku na przestrzeni dwóch lat. Wizualizacja, która przynosi więcej szkody niż pożytku – ocenił profil Fakenews.pl na Twitterze.
Sam Tyc – w przeciwieństwie jednak do większości osób publicznych w Polsce, szczególnie ekipy rządzącej i ich pracowników medialnych – przyznał się szybko do błędu. Nie próbował przy tym się usprawiedliwiać, bronić i wybielać.
– To nie zdjęcie, a wizualizacja na podstawie danych. Jeśli ktoś poczuł się urażony tym fejkiem ( @PatrykSlowik) to przepraszam – napisał Tyc. Oprócz tego szeroko opisał sprostowanie jak również historię tego fakenewsa.
Pożary w Australii. Zdjęcie NASA. Apokalipsa 😭 pic.twitter.com/fSjya6glVT
— Marcin Tyc (@MarcinTyc) January 5, 2020
Każdemu zdarza się puścić #fakenews. Nawet świetnym specjalistom z DemagogPL. Oczywiście ta grafika to NIE JEST ZDJĘCIE, a wizualizacja 3D pożarów w Australii. W dodatku na przestrzeni dwóch lat. Wizualizacja, która przynosi więcej szkody niż pożytku. pic.twitter.com/jH32Jngiqn
— Fakenews.pl (@fakenews_pl) January 6, 2020
To nie zdjęcie, a wizualizacja na podstawie danych. Jeśli ktoś poczuł się urażony tym fejkiem ( @PatrykSlowik) to przepraszam. https://t.co/SuckJMJL9z pic.twitter.com/0fKNm1qwzt
— Marcin Tyc (@MarcinTyc) January 6, 2020