Dowód na ocieplenie klimatu? Po Wąwolnicy biegała sobie afrykańska zebra [VIDEO]

Zebra biegała po Wąwolnicy. Foto: Twitter/ policja.pl
Zebra biegała po Wąwolnicy. Foto: Twitter/ policja.pl
REKLAMA

Mieszkańcy Wąwolnicy byli w szoku. W godzinach porannych po ich mieście biegała zebra! Dzikie zwierzę szybko załapał jeden z mieszkańców. Mężczyzna w mediach powiedział, że zrobił to, by zwierzęciu nie stała się krzywda.

Do tej sytuacji doszło w godzinach porannych. Po ulicach Wąwolnicy chodziła sobie jakby nigdy nic – zebra. Dlatego mieszkańcy niezwłocznie zawiadomili policje. 

– Kierowcy przejeżdżający przez Wąwolnicę, informowali o zebrze biegającej po ulicach – relacjonuje podkom. Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

REKLAMA

– Okazało się, że jeden z mieszkańców Wąwolnicy, widząc zebrę spacerującą ulicą Lubelską w stronę Nałęczowa, schwytał zwierzę i przytrzymał je na własnej posesji, ponieważ nie chciał dopuścić do jego potrącenia przez jadące samochody – powiedziała Rejn-Kozak.

Policja ustaliła, że zebra uciekła z zoo w Wojciechowie. Wystraszone zwierzę przebiegło ponad 10 kilometrów do Wąwolnicy.

– Jak wyjaśnił właściciel zebry, najprawdopodobniej spłoszyły ją dzikie zwierzęta, co spowodowało, że pokonała trzy ogrodzenia i uciekła – informują puławscy policjanci.

Źródło: policja. pl/ Super Express

REKLAMA