
Dzisiaj odbył się pierwszy TweetUp kandydata Konfederacji na prezydenta. Krzysztof Bosak odniósł się m.in. do kampanii wyborczej w obliczu koronawirusa.
Śniadanie prasowe połączone z TweetUp’em zorganizowano w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal w Warszawie. Krzysztof Bosak mówił m.in. o planach ewentualnej modyfikacji swojej kampanii wyborczej w związku z epidemią koronawirusa.
– Po ewentualnym odwołaniu spotkań z wyborcami, wzrośnie rola debat między kandydatami, o które apelowałem od początku kampanii – powiedział Krzysztof Bosak. Jego zdaniem, taka „zmiana reguł gry” może być korzystna dla wyborców i dla Konfederacji.
Prezydent dostrzegł Konfederację
Jak podkreślał, szef koła Konfederacji, Jakub Kulesza, został zaproszony przez prezydenta Andrzeja Dudę na dzisiejsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Dodał, że Konfederacja uważnie słucha komunikatów, które są wydawane przez przedstawicieli rządu. Według niego, „rolą liderów jest uspokajanie nastrojów, a nie sianie paniki”.
– My się wszystkim komunikatom, wszystkim polecenia oczywiście podporządkujemy. Swoich działań nie będziemy odwoływać do momentu, kiedy nie ma takiego twardego zobowiązania, żeby je powstrzymać. Uważamy, że powstrzymywanie kampanii wyborczej w takich mniejszych formach, jak takie spotkania (…) nie służy zachowaniu pokoju społecznego. A to czego potrzebujemy w tej chwili, tak żeby wszystkie służby państwowe mogły pracować, to jest spokój, kontrola nastrojów społecznych, niepodkręcanie napięcia – oświadczył Bosak.
Pytany, czego Konfederacja oczekuje po zwołanym przez prezydenta posiedzeniu RBN, stwierdził: „Od prezydenta zawsze oczekujemy rodzaju państwowego przywództwa”.
Zwrócił też uwagę, że na „dobry gest” prezydenta, który „dostrzegł, że Konfederacja jest w Sejmie, że jest ważnym składnikiem polskiej sceny politycznej i zaprosił przedstawiciela Konfederacji”. Według niego, przedmiotem rozmów z prezydentem powinna być m.in. rola, jaką mogą odegrać politycy wszystkich sił politycznych w uspokajania nastrojów społecznych i wsparcie w rozwiązywaniu problemów.
.@krzysztofbosak: od prezydenta @AndrzejDuda oczekujemy przywództwa w sprawie epidemii koronawirusa #TweetUpBosak #koronawirus @KONFEDERACJA_ pic.twitter.com/PjZ6JRRJP1
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) March 10, 2020
Spotkania z wyborcami
Odnosząc się do rekomendacji GIS, Bosak zwrócił uwagę, że dotyczą one spotkań w przestrzeniach zamkniętych dla ponad tysiąca osób. Konfederacja natomiast nie zamierza takich spotkań organizować. Przyznał, że jest „pewna wątpliwość”, co do jego sobotniej konwencji wyborczej w Warszawie. Jednocześnie zaznaczył, że „od początku tę konwencję organizowaliśmy w formule zaproszenia, imiennych zgłoszeń dla działaczy środowisk politycznych uczestniczących w Konfederacji”.
– Dziś widzimy, że była to roztropna decyzja, przewidujemy, że frekwencja będzie na poziomie niższym, niż wydał główny inspektor sanitarny, także będziemy się do tego stosować – ocenił.
– Odwoływanie jakichkolwiek spotkań kampanijnych nie służyłoby umacnianiu spokoju społecznego, natomiast odwołanie dużych spotkań, zgodne z zalecenie GIS, jest oczywiście podporządkowaniem się, i tutaj nie ma powodu do krytyki – dodał.
Polityk zauważył, że ewentualna zmiana „skali” kampanii wyborczej, czy wprowadzenie zakazu organizowania spotkań otwartych, nie będzie sytuacją, która mniej sprzyjałaby Konfederacji.
– Dlatego, że Konfederacja wychodzi od korzeni społecznych. Konfederacja wychodzi od ludzi, którzy są bardzo aktywni w internecie – zauważył. Taka sytuacja, może nawet „dobrze zagrać na naszą korzyść”.
Wzrost znaczenia debat
– Zmiana reguł gry nie musi być na niekorzyść dla nas, tym bardziej że, jeżeli zniknie rola spotkań otwartych, masowych, w których lubią pokazywać się wiodący politycy. W naturalny sposób otacza pana prezydenta aura popularności. Ludzie garną się do niego nie tylko dlatego, że jest kandydatem, ale także dlatego, że jest urzędującym prezydentem – stwierdził.
Polityk ocenił, że po ewentualnym odwołaniu spotkań z wyborcami, wzrośnie rola debat między kandydatami, o które apelował od początku kampanii. Ponowił swój apel do wszystkich kandydatów o udział w debatach. Do telewizji publicznej zaapelował natomiast, aby przedstawiła założenia do swoich debat.
– Być może, że będzie to pierwsza kampania, gdy telewizja publiczna zrobi kilka debat i debaty tematyczne, tak jak stacje komercyjne. Gorąco zachęcam – powiedział.
Źródła: PAP/Twitter