
Pojawia się coraz więcej doniesień o nieprzydatności sprzętu i wyposażenia medycznego masowo sprowadzanego z Chin. Tym razem Brytyjczycy wyrzucili w błoto 16 milionów funtów – ok. 80 milinów złotych, na chińskie testy na koronawirusa.
Amerykański dziennik „New York Times” informuje, że brytyjski rząd wydał 16 milionów funtów, by zakupić testy na koronawirusa od dwóch chińskich firm. Jak się okazuje są one bezużyteczne.
Laboratorium na Uniwersytecie Oksfordzkim stwierdziło, że testy, które miały być używane jako zestawy domowe, nie były wystarczająco dokładne w wykrywaniu przeciwciał. Pół miliona z jednej chińskiej firmy jest teraz w magazynie, a pozostałe 1,5 miliona z drugiej również pozostało niewykorzystane. Testy zostały wyprodukowane przez AllTest Biotech i Wondfo Biotech, które twierdzą, że ich produkty spełniają normy Unii Europejskiej (UE).
Po skargach rządu brytyjskiego, że testy były bezużyteczne, obie chińskie firmy próbowały obwiniać brytyjskich urzędników za niezrozumienie sposobu działania testów, a Wanfo Biotech twierdzi, że test może być stosowany wyłącznie dla pacjentów, którzy już wiedzieli, że mają wirusa. .
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej powiedział gazecie, że rząd zamówił najmniejszą partię, którą sprzedadzą sprzedawcy, i będzie dążył do odzyskania pieniędzy podatników za wadliwy sprzęt medyczny.
To kolejny przypadek kiedy sprzęt i wyposażenie medyczne sprowadzane z Chin okazują się całkowicie bezużyteczne. Holendrzy całkowicie zdyskwalifikowali kupione w Chinach maseczki. Hiszpanie stwierdzili całkowita bezużyteczność chińskich testów. Podobnie Finowie. Francuscy lekarze pokazywali chińskie kombinezony, które dosłownie rozchodziły sie w rekach. Hiszpanie ostrzegają, że Chińczycy 10-krotnie zawyżają ceny i żądają zapłat z góry.
We wtorek w Polsce wylądował transport 80 ton chińskiego sprzętu. Rząd PiS jak zwykle urządził z tego propagandową pompę. Niedługo się okaże czy także były to wyrzucone w błoto pieniądze.
Używanie „fałszywych” chińskich maseczek i testów może mieć zabójcze skutki. Pracownicy służby zdrowia zakładają maski i mają poczucie większego bezpieczeństwa. Mając do wyboru dwie maski mogą zostawić tę dobrą i założyć tę, która do niczego nie służ. Osoby przebadane wadliwymi testami mogą nie mieć świadomości zarażenia i dalej roznosić wirusa.