Francuzi chcą gigantycznej kasy od Brukseli. Gospodarka Unii straci w tym roku blisko 8 procent

Prezydent Francji Emmanuel Macron i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na Forum Pokoju w Paryżu w listopadzie 2019. Zdjęcie: EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA.
Prezydent Francji Emmanuel Macron i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na Forum Pokoju w Paryżu w listopadzie 2019. Zdjęcie: EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA.
REKLAMA

Francja proponuje utworzenie funduszu pomocowego Unii Europejskiej, w związku z kryzysem wywołanym przez pandemię koronawirusa, o wartości 150-300 mld euro – podaje Reuters, powołując się na dokumenty przesłane przez Paryż do Brukseli.

Francja chce, aby Komisja Europejska wyemitowała obligacje, które pozwolą sfinansować fundusz pomocowy dla UE o wartości 1-2 proc. produktu krajowego netto rocznie, bądź około 150-300 mld euro w latach 2021-2023.

Program byłby częścią pakietów pomocowych, których zadaniem jest osłona gospodarek krajów unijnych przed konsekwencjami recesji wywołanej przez pandemię.

REKLAMA

W środę KE podała, że według jej prognoz PKB strefy euro spadnie w tym roku o 7,7 proc.; najgłębsza recesja będzie miała miejsce na południu Europy: we Włoszech, Hiszpanii i Grecji.

Zestawienie, które zostało przygotowane przez analityków z Brukseli jest pierwszym od czasu wybuchu pandemii koronawirusa i dowodzi, że żadne z państw UE nie obroni się przed załamaniem gospodarczym, choć różnice co do jego przebiegu mogą być spore. Dynamiczny wzrost, jaki ma nastąpić 2021 roku nie spowoduje odrobienia wszystkich strat.

W całej UE PKB ma spaść w tym roku o 7,4 proc., a w przyszłym wzrosnąć o 6,1 proc. W eurolandzie ma to być odpowiednio 7,7 proc. i 6,3 proc.

Na zlecenie szefów państw i rządów Komisja Europejska pracuje obecnie nad Funduszem Ożywienia. Ma być on powiązany z wieloletnim budżetem UE i zapewnić miliardy euro krajom członkowskim na obudowę gospodarki po kryzysie pandemii koronawirusa. Państwa członkowskie na szczycie w ubiegłym miesiącu nie dały jasnych wskazówek, co do jego wielkości, ale szefowa Ke Ursula von der Leyen mówiła o kwocie biliona euro. Szczegóły propozycji mają zostać przedstawione w połowie maja.

Na specjalne obligacje emitowane przez Unię nie zgadzają się m.in Niemcy i Holandia które nie chcą dźwigać ciężarów długu za Francuzów, czy Włochów. W niedawnym wywiadzie dla „Financial Times” prezydent Francji ostrzegał, że Unia może się rozpaść jeśli nie zostanie wdrożony taki plan pomocy. – Jeśli nie możemy tego zrobić dzisiaj, mówię wam, że populiści wygrają – dziś, jutro, pojutrze, we Włoszech, w Hiszpanii, może we Francji i gdzie indziej – powiedział Macron.

PAP/nczas

REKLAMA