Stonoga zaatakowany przez „Wyborczą”. W odpowiedzi uderza w Michnika i chce… wystawić tyłek „celem ucałowania”

Zbigniew Stonoga. / foto: Prt Sc Facebook
Zbigniew Stonoga. / foto: Prt Sc Facebook
REKLAMA

Cały Wrocław żyje sprawą zaginięcia 20-letniego Macieja Aleksiuka. W sprawę zaangażował się nawet Zbigniew Stonoga. Został zaatakowany przez miejscowy oddział „Gazety Wyborczej”. Pospieszył z kąśliwą odpowiedzią.

W nocy z 25 na 26 września we Wrocławiu zaginął 20-letni Maciej Aleksiuk. Wiadomo, że bawił się w klubie X-Demon, gdzie doszło do starcia z ochroną. Maciej został uderzony i wyrzucony z klubu. Odszedł spod niego z nieznanym mężczyzną. Tutaj ślad się urywa.

Choć od zaginięcia minął tydzień, to wciąż nie wiadomo, co stało się 20-latkiem. W sprawie zaczęło pojawiać się wiele domysłów. Jedni wskazywali, że został brutalnie skatowany i ktoś próbuje zacierać ślady. Ta wersja najprawdopodobniej nie jest prawdziwa. Owszem, Maciej został uderzony przez ochroniarza, ale klub opuścił o własnych siłach.

REKLAMA

Stonoga chce pomóc w poszukiwaniach Macieja Aleksiuka

Inni wskazywali, że Maciej mógł paść ofiarą handlarzy organami. Takiej wersji nie wykluczał również Zbigniew Stonoga. Zapowiedział, że zaangażuje się w sprawę zaginięcia 20-latka, by dokładnie ją wyjaśnić. Finalnie posty na Facebooku usunął. Jak mówi, dla dobra sprawy.

„W związku z podjęciem poszukiwań zaginionego Maćka z Wrocławia przez Krzysztofa Rutkowskiego, usunąłem wszelkie posty związane z tą sprawą, aby nie przeszkadzać w poszukiwaniach i nie wprowadzać dwugłosu. Powyższe nie oznacza, że zakończyłem swoje działania, tylko to, że zakończyłem swoje działania publiczne w tej sprawie” – napisał Stonoga.

„Wyborcza” uderza w Stonogę

O tym, jakoby po Wrocławiu jeździł legendarny biały bus i porywał ludzi, by następnie handlować ich organami, zdecydowanie zaprzeczyła policja. Wrocławski oddział mundurowych w specjalnie wydanym komunikacie poinformował, że nie miał w ostatnich latach ani jednego zgłoszenia w tej sprawie.

„Gazeta Wyborcza” zaatakowała Stonogę za to, że napomknął o takim możliwym scenariuszu.

„Po tym, jak nie udało się dotąd odnaleźć zaginionego 20-latka młodzi wrocławianie przekazują sobie 'newsy’ o tym, że rośnie ilość porwań i zaginięć oraz że ma to związek z handlem organami. Te fake newsy rozsiewa m.in. wideobloger z kryminalną przeszłością Zbigniew Stonoga” – opisuje wrocławski oddział „Wyborczej” (pisownia oryginalna).

Stonoga odpowiada „Wyborczej”: Kryminalna przeszłość u Michnika

Na zarzut ten niezwłocznie za pośrednictwem mediów społecznościowych odpowiedział zaatakowany Stonoga. Zwrócił się bezpośrednio do autorki tekstu, Dominiki Tworek.

„Moja „kryminalna przeszłość” jest taką samą przeszłością jak przeszłość Pani Naczelnego Adama Michnika. Jego komuniści prześladowali i kryminalizowania życie lecz po czasie zaczął robić z nimi interesy i stał się cacy.

Mnie prześladuje banda złodziei, która od 1989 roku okrada Polskę i Polaków a aktualnie mojego zabarwienia kryminalnego dodają mi psychopaci z PiS-owskiej bandy Ziobry.
Mam do Pani taką prośbę aby zorganizowała Pani spotkanie nieudaczników z wyborczej którzy oszczerstwami i nawarstwianiem czarnego pr budują swoją pozycję w mediach tak abym mógł wystawić moją kryminalną tłustą dupę celem jej ucałowania” – odpowiedział Stonoga, nie zważając na słowa (pisownia oryginalna).

Do Dominiki Tworek z wrocławskiego oddziału Gazety Wyborczej.-Szanowna Pani Moja "kryminalna przeszłość" jest taką…

Posted by Zbigniew Stonoga on Friday, October 2, 2020

Maciej Aleksiuk zaginął. 20-latek został uderzony we wrocławskim klubie. Przepadł jak kamień w wodę

 

REKLAMA