
Mamy 2367 nowych i potwierdzonych przypadków koronawirusa – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. To kolejny już dzienny rekord zakażeń.
Nie mieliśmy problemów z uchodźcami, zamachów i – jeszcze przynajmniej – nie mamy zamieszek wywoływanych przez #BlackLivesMatter. Fani Zachodu powinni być szczęśliwi, że przynajmniej koronawirus się u nas poprawnie zainstalował.
Co tam poprawnie! Bijemy rekord za rekordem! Dziś 2367 przypadków zakażeń. To już TRZECI REKORD Z RZĘDU. Nikt w Europie nie może nam zarzucić, że odstajemy od państw postępackich.
Mamy 2367 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: małopolskiego (290), mazowieckiego (277), pomorskiego (244), wielkopolskiego (224), śląskiego (221), świętokrzyskiego (156), łódzkiego (152), podkarpackiego (141), podlaskiego (126),
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) October 3, 2020
Całkiem nieźle też idzie nam wprowadzanie obostrzeń. Maseczki podczas samotnych spacerów w czerwonej strefie na pewno uchronią nas przed tragedią. Więcej o tym TUTAJ. Co prawda dużo ciekawej było za poprzedniego ministra zdrowia – Łukasza Szumowskiego. Wtedy to m.in. zamykano parki i lasy – śmiechu było co niemiara.
Adam Niedzielski zapewne się jeszcze rozkręci. Może rząd wprowadzi drugi lockdown? Ostatnim razem udało się obronić Polskę przed apokalipsą wirusa i na stałe uwolnić kilka procent Polaków od pracy i dochodu.
Na pewno przydałoby się kilka nowych opłat – jak ta cukrowa, która ukryła się w przepisach covidowych. Jeśli Polacy nie będą mieli tyle pieniędzy, to nie pojadą nigdzie na ferie zimowe i nie dotknie nas 3. fala epidemii. Ktoś w rządzie na pewno już o tym myśli.
Czym prędzej trzeba też wprowadzić tzw. „bezkarność +” – skutecznie skróci to ścieżkę legislacyjną. Na pewno usprawiedliwieniu tego przepisu posłuży skokowy wzrost zachorowań. Jak przebijemy 3000 tysiące przypadków, to może Polacy przychylą się do projektu rządu? Solidarna Polska już zaczyna łaskawiej nań patrzeć, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Zaprawdę – słuszną linię ma nasza władza.