
Rano Michał Dworczyk oświadczył na antenie TVN24, że dzisiaj w Polsce „liczba przypadków przypadków zakażeń będzie wyższa od wczorajszej”. Stwierdził również, że w naszym kraju jest za mało pracowników medycznych.
– Personel medyczny z olbrzymim poświęceniem dzisiaj ratuje zdrowie i życie potrzebujących Polaków, natomiast rzeczywiście, lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych mamy za mało – przyznał Dworczyk.
– Zwiększyliśmy liczbę miejsc na studiach medycznych, wykonujemy inne działania, żeby ten personel uzupełniać, ale to nie są problemy, które da się rozwiązać w ciągu jednego czy dwóch dni. Rzeczywiście problemem jest ignorowanie czy brak stawiennictwa przez niektórych przedstawicieli personelu medycznego – dodał.
Jednocześnie Dworczyk uspokajał, zapewne zgodnie z partyjnym „przekazem dnia”, że „system jest pod kontrolą”.
– Mam przekonanie, że jesteśmy w tej chwili w takim miejscu ważnym. System jest pod kontrolą, natomiast jest bardzo duży przyrost zachorowań. Nie tylko w Polsce, ale w całej w Europie. Na pewno to jest bardzo dużym wyzwaniem dla zarządzających służbą zdrowia, dla personelu medycznego i wszystkich służb, które są na pierwszej linii walki z koronawirusem – przyznał.
Szef kancelarii premiera zapowiedział również, że o 11.30 zbierze się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Po zakończeniu jego obrad zaplanowano konferencję, podczas której premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłoszą kolejne restrykcje.
Jak zaznaczył, obecnie w Polsce nie ma „tak dramatycznych sytuacji, jakie oglądaliśmy wiosną w Hiszpanii czy we Włoszech”. Jednocześnie zaznaczył, że czwartkowa „liczba przypadków zakażeń będzie wyższa od wczorajszej”.
W środę Ministerstwo Zdrowia odnotowało rekordowy dobowy przyrost zakażeń – 6526 osób. Dziś resort poinformował o wykryciu 8099 przypadkach.
Źródło: TVN24.pl