Polacy chcą pozwać Niedzielskiego. Minister Zdrowia stanie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka?

Adam Niedzielski, minister zdrowia. Foto: PAP
Adam Niedzielski, minister zdrowia. Foto: PAP
REKLAMA

Czy minister zdrowia Adam Niedzielski może stanąć przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka? Polscy internauci założyli wątek z sugestią skargi na działania ministra. Zdobywa on ogromną popularność.

Na portalu wykop.pl jeden z użytkowników zasugerował, by pozwać Niedzielskiego do ETCP za – mówiąc wprost – straszenie Polaków karami niemającymi podstaw prawnych i sianie dezinformacji. Chodzi o tzw. sylwestrową godzinę policyjną.

A konkretnie o wypowiedź Niedzielskiego w Radio ZET, gdy straszył, że sanepid najpierw ściągnie z konta bankowego 30 tys. zł. za złamanie (nielegalnego) zakazu przemieszczania się, a dopiero potem można się ewentualnie odwoływać do sądów. Oczywiście wolnych sądów, czyli nie za szybkich.

REKLAMA

Niedzielski straszy

– Będą mandaty, a co więcej, policja po każdej takiej interwencji może sporządzić wniosek o postępowanie administracyjne, które jest prowadzone przez głównego inspektora czy inspektoraty sanitarne – oświadczył minister zdrowia Adam Niedzielski, pytany czy policja będzie egzekwowała wprowadzone przez rząd ograniczenie prawa do swobodnego przemieszczania się w Sylwestra.

Minister stwierdził, iż „od strony prawnej to postępowanie wygląda w ten sposób, że jest wymierzona kara w wysokości do 30 tys. i ona w ciągu 7 dni jest egzekwowana z konta”.

– Dopiero potem przysługuje możliwość odwołania się – dodał Niedzielski.

Niedzielski dezinformuje

Jaśniepan minister twierdził także, iż kary te mają być podobno wymierzane „zgodnie z prawem”, bo sylwestrowy zakaz przemieszczania się jest legalny.

Otóż nie, nie jest legalny. I powie to pierwszy lepszy prawnik. Powiedział to nawet premier Mateusz Morawiecki, ale Niedzielski dalej ględzi swoje. I po prostu dezinformuje.

Najkrócej jak się da – dlaczego zakaz przemieszania nie jest legalny? Wyjaśnia adwokat Maja Gidian.

  • Zgodnie z art 52 ust.1 Konstytucji „Każdemu zapewnia się wolność przemieszczania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu”.
  • Zgodnie z art. 52 ust. 3 Konstytucji „Wolności, o których mowa w ust. 1 i 2 mogą podlegać ograniczeniom określonym W USTAWIE”.

Spójrzmy zatem na art. 46 ust. 4 Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, na który Pan się powołuje: „W rozporządzeniach, o których mowa w ust. 1 i 2, można ustanowić czasowe ograniczenie określonego SPOSOBU przemieszczania się”.

SPOSÓB PRZEMIESZCZANIA się nie jest tym samym, co ZAKAZ PRZEMIESZCZANIA SIĘ W OGÓLE. Sposób przemieszczania się to np. wprowadzenie limitów osób w autobusie albo zachowanie 1,5 m dystansu.

Nie ma żadnej ustawy, która zabraniałaby PRZEMIESZCZANIA SIĘ w Sylwestra. Skoro nie ma takiej ustawy, § 26 Rozporządzenia z dnia 21 grudnia 2020 r. ograniczający przemieszczanie się w Sylwestra JEST MARTWY.

Czytaj także: Taxi, Uber i Bolt sylwestrową godzinę policyjną mają w poważaniu. Będą wozić ludzi podczas „zakazu” przemieszczania

Działanie jak wiosną

Podobnie rząd działał wiosną. Policja albo sanepid chętnie wlepiali kary za złamanie „zakazu” przemieszczania się. Kto nie przyjął i szedł do sądu wygrywał w cuglach.

Nie inaczej będzie tym razem. I wie o tym każdy mający choć trochę oleju w głowie.

Musi wiedzieć o tym także Niedzielski, a mimo to kłamie, dezinformuje i straszy.

I właśnie za to internauci chcieliby złożyć skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na ministra zdrowia. Więcej na ten temat w TYM miejscu, a skargi można kierować TU.

Kiedy myślisz, że głupiej już być nie może… pojawia się komunikat rządu ws. Sylwestra

REKLAMA