REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska PiS rzuca wszystkie siły do obrony reżimu. Do otwartego klubu wysłano sanepid,...

PiS rzuca wszystkie siły do obrony reżimu. Do otwartego klubu wysłano sanepid, skarbówkę, policję i… [VIDEO]

Policja pod otwartym klubem Face2Face w Rybniku na Śląsku Źródło: YouTube/Radio90
Policja pod otwartym klubem Face2Face w Rybniku na Śląsku Źródło: YouTube/Radio90
REKLAMA

– Szykujemy się na batalię – mówił na kilka minut przed otwarciem współwłaściciel rybnickiego lokalu Face2Face, Marcin Koza. Miał rację – władza przypuściła zmasowany atak na otwarty klub.

– Szykujemy się na batalię. Mamy nadzieję, że policja, która według naszych informacji jest już na mieście będzie pilnować bezpieczeństwa na zewnątrz, a nie w klubie, który jest miejscem Strajku Przedsiębiorców i kongresu dziennikarzy – mówił na kilka minut przed otwarciem współwłaściciel lokalu, Marcin Koza.

Nadzieje były płonne, na popularny śląski klub Face2Face, który otworzył się już po raz kolejny, nasłano wszystkie możliwe służby. O sprawie informuje facebookowa strona Veto.media.

REKLAMA

„Oprócz policji i sanepidu na imprezę postanawia wpaść również Służba Celna i skarbówka” – informuje portal i opisuje, w jaki sposób funkcjonariusze szukali „haków” na właścicieli lokalu.

„Urzędnicy dostają polecenie sprawdzenia kas fiskalnych – za problem uważają brak kasy w szatni. Urzędnik dodaje, że sprzedaż w szatni nie była ewidencjonowana. Przedsiębiorca odpowiada – sprzedaż nabijana jest razem z wejściówką. Jest to metoda powszechnie stosowana w klubach, praktycznie nigdzie nie ma kas w szatniach” – czytamy.

Możliwe, że nalot, który funkcjonariusze zorganizowali na Śląsku jest pierwszym z wielu. O tym, że aparat władzy najprawdopodobniej rzuci wszystkie możliwe siły do obrony reżimu covidowego pisaliśmy już wcześniej:

A więc wojna. Rząd szykuje zmasowane obławy na otwarte lokale. „Nie będzie litości”

Jeśli rząd chce wygrać tę wojnę z Polakami, to łapanki będą musiały być rzeczywiście masowe, bo w Polsce otworzyło się nawet kilkadziesiąt tysięcy lokali.

Nic więc dziwnego, że władza chce zaangażować do obrony reżimu wszystkie służby, bo funkcjonariuszy sanepidu mogłoby im po prostu nie wystarczyć.

Źródło: Facebook/Veto.media, RMF FM< NCzas, Dziennik Zachodni

REKLAMA