Nieoficjalnie. Rząd: siłownie dalej zamknięte. Siłownie: są otwarte

Michał Dworczyk oraz mężczyzna ćwiczący na siłowni. / foto: PAP/Pixnio
REKLAMA

Jak informuje portal niezalezna.pl pod koniec tygodnia rząd poinformuje o obostrzeniach, które będą obowiązywać po 14 lutego. Rozporządzenie będzie przewidywać m.in. że baseny, siłownie i kluby fitness nie zostaną otwarte.

W drugiej połowie tygodnia rząd poinformuje o decyzjach ws. uregulowań związanych z pandemią – zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk. Pytany był m.in. o medialne doniesienia, że rząd planuje otwarcie hoteli po 14 lutego.

Wczoraj na posiedzeniu Rady Medycznej ten temat też był bardzo długo dyskutowany, tu ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły – powiedział Dworczyk.

REKLAMA

NIEOFICJALNIE: Rząd warszawski rozważa otwarcie hoteli

W drugiej połowie tygodnia na pewno będziemy informowali państwa, zgodnie zresztą z wcześniejszymi zapowiedziami pana premiera, pana ministra (Adama) Niedzielskiego, o decyzjach dotyczących wszystkich uregulowań związanych z pandemią – podkreślił.

Od początku lutego otwarte zostały sklepy w galeriach handlowych, a także zniesione zostały godziny dla seniorów. Komentarz w sprawie braku logiki rządowych poczynań zamieścił publicysta Rafał Ziemkiewicz:

Mam wrażenie, że kryterium jest proste i logiczne. Otwarte będzie to, co należy do spółek zagranicznych (Galerie). Zamknięte to co polskie (stoki, restauracje, siłownie) Zapewne rząd boi się prawników dużych korporacji i tzw. arbitrażu – a polskich drobnych przedsiębiorców nie.

Do 14 lutego pozostają oficjalnie zamknięte hotele, ale także baseny, siłownie czy kluby fitness. Według informacji portalu niezalezna.pl na otwarcie tych drugich nie ma co liczyć także w drugiej połowie miesiąca.

Sęk w tym, że rząd stracił już kontrolę, a przynajmniej kontakt z rzeczywistością. Od 1 lutego, według danych Polskiej Federacji Fitness otworzyła się ponad połowa siłowni i klubów fitness, w tym takie „sieciówki”, jak Platinium Fitness, SmartGym, FitForma, TotalFitness.

Jak podkreślał Tomasz Napiórkowski, prezes PFF, siłownie zostały postawione pod ścianą i muszą się otworzyć, przestrzegając reżimu sanitarnego, by przetrwać. Na Facebooku Federacji napisano: Nie otworzymy naszej branży, jeśli nie otworzymy się sami. Chyba nikt już nie ma złudzeń co do tego.

Bunt przedsiębiorców! Co druga siłownia w Polsce jest otwarta

REKLAMA