
Brytyjczycy jeszcze nigdy nie mieli tak złej opinii na temat księcia Harry’ego i jego żony aktorki Markle. Wywiad udzielony amerykańskiej stacji telewizyjnej przyniósł odwrotne efekty do zamierzonych.
Odkąd książę Harry i jego żona Markle porzucili swe obowiązki na rzecz monarchii brytyjskiej rozpaczliwie próbują podtrzymać swą popularność, co pomogłoby im zarabiać duże pieniądze, by wieść pełne luksusów życie celebrytów jakie sobie wybrali. Pomóc im w tym miał wywiad jakiego udzielili amerykańskiej stacji telewizyjnej. Skarżyli się w nim na to, iż byli źle traktowani przez rodzinę królewską i Pałac Buckingham. Brytyjczycy nie uwierzyli jednak w łzawe wyznania i rozmowa przyniosła odwrotny od zamierzonego skutek. Popularność księcia Harry’ego i jego żony aktorki spadła do rekordowo niskiego poziomu.
Sondaż YouGov opublikowany w piątek ujawnił, że para wypadła z łask brytyjskiej opinii publicznej. Badania opinii pokazują, że 48 procent respondentów ma negatywną opinię o księciu Harrym w porównaniu do 45 procent, którzy mają opinię pozytywną. Po raz pierwszy w historii notowań więcej osób miało negatywną opinię na temat księcia, niż pozytywną.
Jeszcze gorsze są notowania jego żony Meghan Markle. Tylko trzy na dziesięć osób stwierdziło, że mają o niej pozytywną opinię, podczas gdy 58 procent ma opinię negatywną. Daje to Markle notowania netto na poziomie -27. To wynik niemal dwa razy gorszy niż tydzień wcześniej, kiedy jej popularność wynosiła – 14 procent.
W międzyczasie osobne badania wykazały, że poparcie dla monarchii jako całości pozostało niezmienione.
Brytyjczycy, w przeciwieństwie do Amerykanów, potrafili zdemaskować kłamstwa i manipulacje Markle. Aktorka miała m.in. pretensje, że jej syn Archie nie otrzymał królewskiego tytułu księcia, i dała do zrozumienia, że może to mieć coś wspólnego z rasizmem. Tymczasem to protokoły nie przewidują, by dziecko drugiego w kolejności wnuka monarchy, automatycznie otrzymywało królewski tytuł. – W miesiącach, kiedy byłam w ciąży, mniej więcej w tym samym czasie, kiedy mówiono, że nie będzie chroniony, nie otrzyma tytułu, a także obawy i rozmowy o tym, jak ciemna może być jego skóra, kiedy się urodzi – mówiła Markle.
Aktorka skarżyła się także, że nie wzięły jej w obronę związki zawodowe.