Przymus nie wypalił, to szykują przekupstwo. Wałbrzyska segregacja sanitarna trwa

Punkt szczepień COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr: Kancelaria Premiera, autor Krystian Maj
Punkt szczepień COVID-19 - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr: Kancelaria Premiera
REKLAMA

Pod koniec kwietnia wałbrzyscy radni wymyślili sobie kuriozalną uchwałę, w ramach której mieszkańcy miasta mieli być zobligowani do zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi. Nie wyszło. Teraz zdecydowali się na przekupywanie nieprzekonanych zniżkami biletów do różnych obiektów należących do samorządu, a nawet ulgami w opłatach miejskich.

Fiasko absurdalnej próby wprowadzenia przymusu szczepień nie zniechęciło wałbrzyskich samorządowców. Teraz wpadli na pomysł podziały na mieszkańców lepszych, bo zaszczepionych i gorszych czyli tych, którzy nie chcą skorzystać z przyjęcia preparatu.

Tym razem inicjatywa wyszła nie z Rady Miasta Wałbrzycha, a ze strony prezydenta Romana Szełemeja. Jak podaje WP.pl, trwają rozmowy z szefami spółek miejskich nad ustaleniem zniżek dla zaszczepionych przeciwko COVID-19. Ma to być „zdecydowana zachęta do szczepień” – powiedział jeden z urzędników.

REKLAMA

Faworyzowana grupa mieszkańców ma też uzyskać ulgi rzędu 50-80 proc. na bilety albo nawet darmowy wstęp do obiektów prowadzonych przez samorząd takich jak np. aquapark, muzea itp. Dokładny pakiet „nagród” dla zaszczepionych ma być znany w piątek. Będzie to forma swoistej segregacji sanitarnej.

Do tej pory w Wałbrzychu zaszczepiło się 111 tys. osób, ale wiele z nich to przyjezdni. Wśród mieszkańców na taki krok zdecydowało się 40 proc. Z przekonaniem połowy może być problem.

– W tej chwili właściwie wyczerpujemy powoli grupę tych najbardziej zdeterminowanych – ocenił w rozmowie z PAP Roman Szełemej, który z zawodu jest lekarzem i po godzinach osobiście szczepi w punkcie – Stara Kopalnia.

Włodarz miasta szczyci się, że absurdalną uchwałą Wałbrzych dał sygnał do forsowania wprowadzenia przymusu szczepień.

– Tę naszą uchwałą uderzyliśmy w alarmowy dzwonek. Jeszcze dwa tygodnie temu nikt nie mówił o obowiązkowym szczepieniu, a problem był. Można powiedzieć, że w pewnym sensie nasza uchwała już przyniosła jakiś skutek, bo zaczyna się o tym poważnie mówić – skomentował.

Obowiązkowe szczepienia w Wałbrzychu. Radni się ośmieszyli. Ich uchwała to bubel, nadaje się na skład makulatury

Źródła: NCzas.com, WP.pl

REKLAMA