Jak Biały Dom zareagował na sytuację w Afganistanie? „O k***wa”

Talibowie i Joe Biden - MEM
Talibowie i Joe Biden - MEM
REKLAMA
Krótko po zakończeniu amerykańskiej misji w Afganistanie, państwo opanowali Talibowie. Biały Dom ponoć nie spodziewał się takiego obrotu spraw.

Amerykanie sądzili, że wycofają się z Afganistanu, a sytuacja będzie się powoli zmieniać przez kilka miesięcy. Nie sądzili, że Talibowie są już gotowi, by zejść z gór i objąć panowanie nad państwem.

12 sierpnia odbyło się w Białym Domu spotkanie, po którym najwyżsi amerykańscy urzędnicy przejrzeli na oczy.

REKLAMA

Wcześniejsze analizy mówiły o kilku miesiącach (a nawet dwóch latach) do objęcia władzy przez Talibów.

8 sierpnia sekretarz obrony Lloyd Austin dostał bardziej pesymistyczną analizę, która mówiła o 30 dniach.

Urzędnicy zgromadzeni wtedy w Białym Domy przyznają, że było to „dość otrzeźwiające spotkanie”. A w kolejnych godzinach sytuacja jedynie się pogarszała. W czwartek w zasadzie z godziny na godzinę państwo oddawało się w ręce Talibów.

Wtedy Austin zalecił prezydentowi Joe’mu Bidenowi ewakuację Ambasady USA.

– To był moment: „o k***Wa” – tak amerykański urzędnik opisuje reakcję w Białym Domu.

Dalej był już tylko chaos i panika. Okazało się, że afgańska armia w zasadzie nie broni kraju. Tego też Amerykanie się nie spodziewali.

Amerykanie palą amerykańskie flagi

13 sierpnia stało się jasne, że sytuacja jest nie do odratowania. Amerykanie zaczęli w pośpiechu opuszczać swoją placówkę dyplomatyczną. Poza najważniejszymi rzeczami zadbano o to, by żadne chorągwie, flagi, czy proporce nie dostały się w ręce Talibów – urzędnicy po prostu je spalili.

Obawiano się głównie tego, że takie zdobycze zostaną wykorzystane propagandowo.

Zaczęto też tworzyć listy tych osób, które amerykańskie wojska powinny ewakuować. Problem polegał na tym, że Amerykanie nie posiadali listy osób, które współpracowały z nimi w czasie trwania misji. Te osoby zostały narażone na śmierć ze strony Talibów.

Dalszy rozwój wypadków jest dobrze znany. Zaczęły się akcje ewakuacyjne, które trwają do dzisiaj. Talibowie umacniali swoją pozycję, a teraz zapowiadają już wprowadzenie w państwie nowego systemu.

Talibowie przedstawią nowy system rządów. Nadużycia wobec cywilów mają zostać ukarane

Źródło: onet.pl

REKLAMA