May w Polsce o uruchomieniu artykułu 7. „Kwestie konstytucyjne to wewnętrzna sprawa krajów”

REKLAMA

Kwestie konstytucyjne są i powinny być kwestią wewnętrzną dla krajów, których dotyczą – tak premier Wielkiej Brytanii Theresa May odniosła się do decyzji KE o uruchomieniu art. 7.1. unijnego traktatu. Premier Mateusz Morawiecki ocenił, że spór z KE nie będzie miał wpływu na negocjacje ws. Brexitu.

Theresa May pytana na konferencji prasowej w czwartek w Warszawie po polsko-brytyjskich konsultacjach międzyrządowych, czy uruchomienie wobec Polski przez Komisję Europejską art. 7.1. unijnego traktatu, wpłynie na relacje polsko-brytyjskie podkreśliła, że „kwestie konstytucyjne są i powinny być kwestią wewnętrzną dla krajów, których dotyczą”.

REKLAMA

Wcześniej brytyjskie media mocno spekulowały, jak zachowa się May w czasie wizyty w Polsce w momencie, gdy Komisja Europejska uruchomiła wobec niej procedurę art. 7.1. Czy udzieli mocnego poparcia eurosceptycznym sojusznikom z PiS, czy stanie po stronie Komisji? Wygląda na to, że brytyjska premier postanowiła powiedzieć to, co chce usłyszeć zarówno jedna jak i druga strona.

Czytaj też: Niepewność przed wizytą Theresy May w Polsce. Czy okaże nam wsparcie? Brytyjskie media podzielone. „Potężny dyplomatyczny ból głowy”

„W UE, w Europie, jesteśmy przekonani, co do tego, jak ważna jest praworządność” – zadeklarowała May.

„Cieszę się również z tego, że pan premier Morawiecki powiedział, że będzie rozmawiał z przedstawicielami KE na ten temat. Mam nadzieję, że te rozmowy doprowadzą co satysfakcjonującego porozumienia” – dodała.

Morawiecki pytany, czy spór z Komisją Europejską, która reprezentuje Polskę w negocjacjach ws. Brexitu, w jakikolwiek sposób wpłynie na te negocjacje odparł, że pewne tematy i kwestie w UE należy oddzielać od siebie.

„Nie sadzę, żeby obecny spór wpływał na inne istotne obszary, takie chociażby właśnie jak Brexit, ale także na wiele innych jak współpraca w zakresie polityki obronnej, którą chcemy z naszymi partnerami jak najbardziej rozwijać” – dodał szef polskiego rządu.

„Wierzę też, że będziemy w stanie przekonać, że system wymiaru sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy” – powiedział premier.

W tym kontekście Morawiecki podał przykład weryfikacji sędziów z NRD po upadku komunizmu i zjednoczeniu Niemiec. „W NRD tylko 30-35 proc. sędziów przeszło tzw. pozytywną weryfikację. U nas nie było niczego takiego, jak weryfikacja sędziów i u nas wszyscy sędziowie stanu wojennego, sędziowie czasów komunistycznych, stalinowskich weszli, jak gdyby nigdy nic, w przestrzeń wymiaru sprawiedliwości w ramach już wolnej Polski” – powiedział szef rządu.

„Niech to będzie taki mały, drobny przykład, gdzie nasi partnerzy, myślę, że coraz lepiej, będą rozumieli potrzebę głębokiego zreformowania systemu sprawiedliwości w Polsce” – dodał premier.

Art. 7.1 unijnego traktatu mówi, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE (składająca się z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich) większością czterech piątych, po uzyskaniu zgody PE, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych; przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo, i stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia.

W kolejnych ustępach tego artykułu, opisane są następne etapy postępowania, którego efektem może być nałożenie sankcji na dane państwo, w tym w postaci zawieszenia prawa do głosowania na forum UE. Nałożenie sankcji wymaga jednak jednomyślności unijnych państw. Zgłoszenie sprzeciwu wobec nałożenia na Polskę sankcji zapowiedziały już Węgry.

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała w środę, że premier Morawiecki odpowiada pozytywnie na zaproszenie wystosowane przez przewodniczącego KE Jean-Claude’a Junckera i weźmie udział 9 stycznia w rozmowach z szefem KE.(PAP)

Zobacz też: Napadli kobietę przy bankomacie. „I wtedy pojawił się on”. Błyskawiczny nokaut [VIDEO]

Zobacz też: Wbił się w dom z prędkością 150 km na godzinę. „Cegły latały w powietrzu”. Szokujący finał policyjnego pościgu [VIDEO]

Zobacz też: Przerażający atak. Ostrzelali rodzinę z dzieckiem z pistoletu tylko po to, żeby zabrać jej telewizor [VIDEO]

REKLAMA