
Pan poseł nie należy do najostrzejszych narzędzi w szopie – tak przedstawiciel Lewicy Maciej Kopiec został określony przez Artura Dziambora z Konfederacji. O co poszło?
W ubiegłym tygodniu Konfederacja „świętowała” drugą rocznicę w Sejmie ideowej prawicy. Z tej okazji robiono także pamiątkowe fotografie.
W internecie szybko zaczęło się rozprzestrzeniać zdjęcie posłów Konfederacji na tle rosyjskiej flagi. To fotomontaż.
Nie przeszkadza to jednak politykom innych opcji politycznych w rozprzestrzenianiu nieprawdziwego zdjęcia. Przedstawiciel Wiosny w Sejmie Maciej Kopiec podpisał zdjęcie Konfederatów następująco: „Panowie w końcu z właściwą flagą”. Dodał do tego flagę rosyjską.
Posłowi Lewicy odpowiedział Artur Dziambor. Wyjaśnił, że tego dnia w Sejmie przebywali również politycy ze Słowacji i w rzeczywistości Straż Marszałkowska niosła flagę słowacką. Ktoś jednak zdjęcie zretuszował, ale posłowi Lewicy to nie przeszkadza, skoro pasuje do jego narracji.
„Pan poseł nie należy do najostrzejszych narzędzi w szopie, ale tym razem dopuścił się nie tyle głupoty, co obrzydliwej manipulacji. Tego dnia, w Sejmie odbyła się wizyta Przewodniczącego Parlamentu Słowacji, a to zdjęcie to zwykły chamski fotomontaż” – skomentował Dziambor.
Pan poseł nie należy do najostrzejszych narzędzi w szopie, ale tym razem dopuścił się nie tyle głupoty, co obrzydliwej manipulacji. Tego dnia, w Sejmie odbyła się wizyta Przewodniczącego Parlamentu Słowacji 🇸🇰, a to zdjęcie to zwykły chamski fotomontaż. https://t.co/BZP2n7YsQ5
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) October 18, 2021
